Migawki z życia – 1

Siedzimy sobie naszą czwórką w ulubionej wietnamskiej restauracji, w której serwują pyszne Pho i doskonałe vermicelli. Przyszliśmy wcześniej, więc udało nam się dostać stolik w rogu, gdzie można się wygodnie rozsiąść i patrzeć na klientów. Kelnerzy zabierają zamówienie i przynoszą zieloną herbatę. Tym rezem młodzi chcą koniecznie spróbować, a że dali nam cztery miseczki nalewamy im trochę. Oboje zgodnie radośnie… Read more »

Nie piszę, bo…

ResVaria   January 17, 2017   No Comments on Nie piszę, bo…

Nie piszę, bo musiałbym zacząć walić plugawym słownictwem na odlew. Świat zupełnie stanął na głowie, a może tylko ostatnie dwie dekady z kawałkiem były błędem statystycznym? Kto wie. Może wracamy do normy, a może do lat 30 zeszłego stulecia. Tak czy siak trudno być optymistą gdy z każdej strony dobiegają wrzaski, groźby i bluzgi. Politycy zacierają ręce kiedy ludzie dzielą… Read more »

Już po / 13 za nami

No i proszę, jesień na karku… Dziś kartka w kalendarzu przypomina, że minąłem kolejny kamień milowy na mojej ścieżce a już jutro stuknie trzynaście lat od przylotu do Kanady. Mniej lub bardziej regularnie odnotowuję tu kolejne kanadyjskie rocznice. Każda przynosi jakieś zmiany, każda zaczyna coś nowego. W naszym życiu nowy etap, nowe zdarzenia i nowe wyzwania. I tylko coraz starsi… Read more »

And away we go…

Przed nami przeprowadzka… Podziało się dużo i, jak to z nami, w tempie ekspresowym. W telegraficznym skrócie było tak… Zaprosiliśmy znajomego agenta do naszego domu, żeby nam doradził czy, kiedy i jak ewentualnie wystawić go na sprzedaż. Bez zobowiązań. Powiedzieliśmy czego mniej więcej szukamy i gdzie. Miał nam zacząc posyłać nowe oferty. Spokojnie i tak dalej. Jakoś tak po tygodniu… Read more »

Zapiski z frontu

ResVaria   April 11, 2016   10 Comments on Zapiski z frontu

*** Już kwiecień a my pędzimy na złamanie karku. Do przodu, do weekendu, do wiosny. *** Ot paradoks, za oknem zima, której nie było, a która za licho nie chce się skończyć. Wiem, że kwiecień plecień, ale czy naprawdę prawie cały śnieg tej zimy musiał spaść w marcu i kwietniu? Oczywiście natura uwielbia płatać figle, więc mieliśmy tydzień prawdziwie słonecznej… Read more »

Pozdravleniia s Novym Godom…

Поздравления с Новым Годом… Prasowe reklamy sprzętów do odnowy ciała, lepszej organizacji naszego i tak bardzo ograniczonego czasu oraz lombardów skupujących złoto za gotówkę przypominają, że stary rok odszedł do lamusa a za sterami naszej lubującej się w liczbach cywilizacji zasiadł nowy, nieco wyjątkowy, bo przestępny. Dziennikarze i samozwańczy guru podsumowują, zliczają, porównują, oceniają, prognozują i wyciągają wnioski. Wzrasta liczba… Read more »

Chanukowe pączki z historią

Kupiłem dzisiaj w mojej ulubionej żydowskiej piekarni kilka prawdziwych pączków z powidłami i słodką chałę do domu a na lunch kawałek gefilte fisz, rogalika z kminkiem i drożdzówkę z serem. Pączki mają tylko na Chanukę. Nie są tanie, ale smak rozkoszny i nadzienie hojne. Nie dość że Chanuka to jeszcze Sabat się zbliża, więc ruch w interesie duży. Za ladą… Read more »

Dla odmiany jidysz

ResVaria   December 9, 2015   No Comments on Dla odmiany jidysz

Co byście powiedzieli na skecze robione przez dwóch sympatycznych żydów z Montrealu… w jidysz. W dobrej tradycji żydowskiego humoru i debat religijno-życiowo-teologicznych. Ostrzegam, że tematyka raczej dla dorosłych, ale jak dla mnie bardzo ciekawe, dosyć zabawne (w większości) i całkiem odjechane. Proszę państwa, w kalendarzu Chanuka, nawet moje dziecko w publicznym przeszkolu w ramach multi-kulti się uczy kolęd i piosenek… Read more »

Sláinte! Czytamy i słuchamy

Dzisiaj kilka luźnych słów o książkach i jedna składanka muzyczna. *** Dużo się w ostatnich latach dzieje ciekawego w anglosaskiej fantasy i mamy prawdziwy rozkwit i ewolucję gatunku. Nic tylko czytać… Właśnie kończę drugi tom cyklu łotrzykowsko-przygodowo-fantasy, którego głównymi bohateremi są Locke Lamora i jego brat-łata Jean Tannen. Po angielsku cykl się nazywa Gentleman Bastards a jego twórcą jest Amerykanin… Read more »

Odliczamy do świąt

Piernik staropolski nastawiony, ozdoby na choinkę zniesione ze strychu, sąsiedzi rozświetlili ulicę światłami na domach. A nasza córka codziennie kilka razy pyta czy już niedługo będą święta… I dobrze. Przyda nam się trochę wolnego i odpoczynku. Wiem, że wszędzie już grają kolędy, wiem… Ale co poradzę, że bardzo lubię tę? Proszę, kilka fajnych wersji… Co do piernika, to piekę co… Read more »