August 19th, 2009
Wakacyjny rytm – nocne piwo w parku
Od kilku dni mamy w Toronto falę upałów. Było tak gorąco, że nawet odpaliliśmy w końcu klimatyzację, bo nasz pies zaczął pojękiwać, pomrukiwać i zipał jak lokomotywa z wiersza pana Tuwima. Zrobiłem osiem litrów domowego piwa, ale jeszcze nie jest gotowe, więc póki co gasiliśmy pragnienie produkcją sklepową, ostatnio bardzo dobrym piwem z torontońskiego mikrobrowaru, Steam Whistle.

Żeby się trochę ochłodzić i poruszać pojechaliśmy wczoraj w nocy do parku Riverdale, obok którego kiedyś mieszkaliśmy. Park jest położony w dolinie Donu, przez co jest tam zawsze chłodniej, bo od rzeki przywiewa zimniejsze powietrze. To jedno z najlepszych miejsc do nocnej obserwacji torontońskich wieżowców. Łaziliśmy więc po parku, …