April 22nd, 2010
Ława stolarska i trochę językowego humoru dla odmiany…
Udało mi się skończyć pierwszy projekt i zbudowałem sobie solidną ławę stolarską. Teraz robię drzwi do szafy, co pewnie trochę mi potrwa, ale co tam. Oto ława:

***
Przez wydarzenia ostatnich tygodni nie za bardzo miałem ochotę pisać coś w swoim własnym blogu, za to toczyliśmy długie dysputy na temat katastrofy, żałoby i innych spraw w Salonie Nowojorskim.
***
Pewien nasz znajomy wstawił linka i wczoraj obejrzeliśmy z M. Fantastyczne, o ile kogoś bawią językowe żarty. A więc proszę bardzo, szkocki akcent, winda i “jedenaście”…