Category Archives: wycieczki po Kanadzie

Dla odmiany jidysz

ResVaria   December 9, 2015   No Comments on Dla odmiany jidysz

Co byście powiedzieli na skecze robione przez dwóch sympatycznych żydów z Montrealu… w jidysz. W dobrej tradycji żydowskiego humoru i debat religijno-życiowo-teologicznych. Ostrzegam, że tematyka raczej dla dorosłych, ale jak dla mnie bardzo ciekawe, dosyć zabawne (w większości) i całkiem odjechane. Proszę państwa, w kalendarzu Chanuka, nawet moje dziecko w publicznym przeszkolu w ramach multi-kulti się uczy kolęd i piosenek… Read more »

“Dlatego, że jest rok 2015”

Mamy w Kanadzie od środy nowy rząd federalny. Październikowe wybory wygrała przygniatającą wiekszością Partia Liberalna pod przywództwem Justina Trudeau, syna jednego z najbardziej kontrowersyjnych, barwnych, stanowczych, rewolucyjnych i inteligentnych polityków w kanadyjskiej historii, Pierra Elliotta Trudeau. Pierre zasługuje z pewnością na osobny wpis albo nawet kilka, bo to głównie dzięki niemu dzisiejsza Kanada wygląda jak wygląda, ale dziś chciałem się… Read more »

Winter is coming…

ResVaria   November 24, 2014   8 Comments on Winter is coming…

(typowa sceneria zimowego Montrealu…) “Nadchodzi zima” – tytułowa maksyma rodu Starków z Winterfell (przepraszam wszystkich, którzy nie czytali albo nie oglądali “Gry o tron”) nadawałaby się świetnie na narodowe motto Kanady, obok nieformalnego “the Great White North” (Wielka Biała Północ) i oficjalnego “A mari usque ad mare” (Od morza do morza) w kanadyjskim herbie. Od zimy w Kanadzie nie da… Read more »

Park Narodowy Point Pelee

Głównym celem naszych wakacji był Park Narodowy Point Pelee. Ten południowy kraniec Kanady do pewnego stopnia przypomina półwysep Hel, choć oczywiście jest na jeziorze. Na końcu coraz węższego pasa lądu są ruchome wydmy i bardzo silne prądy przewalających się nad nimi wód jeziora Erie. Wydmy zmieniają się w zależności od pory roku i poziomu wody w jeziorze, ale piaszczysta mielizna… Read more »

Uwaga pająki – jeszcze o wakacjach

Wracam do opowieści o wakacjach… Domek, który wynajęliśmy na wakacje jest niedaleko Leamington. Do niedawna miasteczko słynęło z ogromnej fabryki Heinza, w której robiono keczup. Na początku tego roku Heinz postanowił się jednak wynieść, a fabrykę przejął kto inny i choć dalej będzie robić keczup i inne cuda z pomidorów to sporo osób straciło pracę. Mam nadzieję, że nie zaczniemy… Read more »

Układanka czyli rodzinne wakacje

No i pojechaliśmy. Tym razem padło na jezioro Erie, czyli “ontaryjską riwierę.” Jak wiecie, albo nie wiecie, w Ontario są tysiące jezior i jeziorek, więc kto tylko może i lubi pędzi na północ albo wschód prowincji, bo tam jest najwięcej wody, komarów i typowej kanadyjskiej dziczy. Innymi słowy, jeśli się komuś marzy “Kanada pachnąca żywicą” to znajdzie odpowiednie klimaty trzy… Read more »