Category Archives: retrospekcje

Pozdravleniia s Novym Godom…

Поздравления с Новым Годом… Prasowe reklamy sprzętów do odnowy ciała, lepszej organizacji naszego i tak bardzo ograniczonego czasu oraz lombardów skupujących złoto za gotówkę przypominają, że stary rok odszedł do lamusa a za sterami naszej lubującej się w liczbach cywilizacji zasiadł nowy, nieco wyjątkowy, bo przestępny. Dziennikarze i samozwańczy guru podsumowują, zliczają, porównują, oceniają, prognozują i wyciągają wnioski. Wzrasta liczba… Read more »

Chanukowe pączki z historią

Kupiłem dzisiaj w mojej ulubionej żydowskiej piekarni kilka prawdziwych pączków z powidłami i słodką chałę do domu a na lunch kawałek gefilte fisz, rogalika z kminkiem i drożdzówkę z serem. Pączki mają tylko na Chanukę. Nie są tanie, ale smak rozkoszny i nadzienie hojne. Nie dość że Chanuka to jeszcze Sabat się zbliża, więc ruch w interesie duży. Za ladą… Read more »

Nighthawks

ResVaria   November 10, 2015   1 Comment on Nighthawks

Młyńskie koła codzienności statecznie i w miarę jednostajnie wystukują kolejne dni i noce naszego życia, w którym nasz chleb powszedni to przewidywalne i odpowiedzialne rodzicowanie. Od poniedziałku do piątku pędzimy bezustannie, kradnąc tu i ówdzie krótkie chwile na doładowanie baterii. Od piątku do niedzieli krótki popas. Z każdej godziny wyciskamy jak najwięcej, byle przedłużyć, byle uszczknąć jeszcze odrobinę. A w… Read more »

There and back again

ResVaria   September 29, 2015   No Comments on There and back again

Pogoda paskudna, więc umilam sobie w pracy czas żywą, pogodną i żwawą muzyką. Tym razem jedziemy przez Czechy, Morawę i Węgry do Rumunii, stamtąd na Bałkany, potem do Turcji. Odbijamy do Egiptu i wracamy przez Francję do Niemiec. Dobrego słuchania i czekam na jakieś inne sugestie i zapodajki muzyczne, dziękuję. Zaczynamy od ongiś serbskiego a teraz już panbałkańskiego klasyka, ‘Ajde… Read more »

Die Grenze: der Mauerfall?

Jak świat długi i szeroki zapanowała moda na stawianie murów, zasieków, płotów, ogrodzeń i pokrewnych wytworów ludzkiej myśli. Na prawie każdym kontynencie ktoś gdzieś coś buduje, żeby się odgrodzić od innych. Paradoksalnie wygląda na to, że dwadzieścia sześć lat po upadku dzielącego Europę na dwa światy berlińskiego muru murów, na świecie jest więcej ogrodzeń gotowych, zaplanowanych albo w trakcie realizacji… Read more »

Jesień przyszła

ResVaria   September 24, 2015   No Comments on Jesień przyszła

Tak oto stuknęło nam dwanaście lat od przylotu do Kanady, zaczęła się nasza trzynasta kanadyjska jesień, niebawem już ósma zima we własnym domu. To także piętnaście lat na emigracji, zaczynamy szesnasty, przy czym ja od ponad siedmiu lat nie byłem w Europie, w Krakowie od ponad ośmiu. Kiedy przylecieliśmy do Toronto byłem jeszcze dwudziestolatkiem, co prawda końcowym, ale zawsze. Ależ… Read more »

Paranoja

ResVaria   September 22, 2015   12 Comments on Paranoja

Przełączam na zmianę dwie strony z wiadomościami w Googlach. Kanada: wybory federalne do Izby Gmin, kampania wyborcza, uchodźcy, Rosja i wojna na Bliskim Wschodzie. Polska: wybory do parlamentu, kampania wyborcza, uchodźcy, Rosja i wojna na Bliskim Wschodzie. To samo? Ależ skąd, wręcz odwrotnie. Trudniej o większy rozdźwięk. Na polskich stronach kolejne polskie “osobistości” straszą islamskim mieczem. Oto legiony krwiożerczych Arabów… Read more »

Kiedy odchodzi przyjaciel

Znam ludzi, którzy nie rozumieją więzi jaka wytwarza się między psem albo kotem i jego panem/panią. To tylko zwierzę, powiadają, na świecie jest przecież tyle tragedii i ciemnych wydarzeń, zwłaszcza ostatnio. Jak można rozpaczać nad zmarłym psem? Nie zgadzam się z nimi. Wydaje mi się, że po prostu nigdy nie doświadczyli daru zwierzęcej przyjaźni. Głębokiej, oddanej i jednocześnie bardzo wymagającej… Read more »

A muzyka zostanie – pożegnania i powroty

Maj się kończy, w Toronto mamy wiosenne burze, na północ od miasta chmary meszek i innych latających drapieżców. Przyroda wykipiała zielenią na całego. *** Sporo się ostatnio dzieje w muzyce. Albo raczej powinienem powiedziec, że sporo się dzieje w muzyce dla mnie z różnych względów ważnej. Wyczytałem, że odeszli dwaj świetni muzycy, Marek Jackowski (Maanam) i Ray Manzarek (The Doors)…… Read more »

Był rok 1993…

No proszę, mamy maj. A więc dwadzieśca lat od mojej matury… Pora na nieco wspominek z serii “jak to się stało, że trafiliśmy do Kanady”. 1993 był dla mnie ciekawy pod różnymi względami. Zbliżała sie szybkimi krokami matura i egzaminy na studia. Oczywiście miałem w głowie same “praktyczne” pomysły na to co chciałbym robić w przyszłości. Marzyła mi się archeologia… Read more »