Category Archives: muzyczne wycieczki

Pozdravleniia s Novym Godom…

Поздравления с Новым Годом… Prasowe reklamy sprzętów do odnowy ciała, lepszej organizacji naszego i tak bardzo ograniczonego czasu oraz lombardów skupujących złoto za gotówkę przypominają, że stary rok odszedł do lamusa a za sterami naszej lubującej się w liczbach cywilizacji zasiadł nowy, nieco wyjątkowy, bo przestępny. Dziennikarze i samozwańczy guru podsumowują, zliczają, porównują, oceniają, prognozują i wyciągają wnioski. Wzrasta liczba… Read more »

Sláinte! Czytamy i słuchamy

Dzisiaj kilka luźnych słów o książkach i jedna składanka muzyczna. *** Dużo się w ostatnich latach dzieje ciekawego w anglosaskiej fantasy i mamy prawdziwy rozkwit i ewolucję gatunku. Nic tylko czytać… Właśnie kończę drugi tom cyklu łotrzykowsko-przygodowo-fantasy, którego głównymi bohateremi są Locke Lamora i jego brat-łata Jean Tannen. Po angielsku cykl się nazywa Gentleman Bastards a jego twórcą jest Amerykanin… Read more »

There and back again

ResVaria   September 29, 2015   No Comments on There and back again

Pogoda paskudna, więc umilam sobie w pracy czas żywą, pogodną i żwawą muzyką. Tym razem jedziemy przez Czechy, Morawę i Węgry do Rumunii, stamtąd na Bałkany, potem do Turcji. Odbijamy do Egiptu i wracamy przez Francję do Niemiec. Dobrego słuchania i czekam na jakieś inne sugestie i zapodajki muzyczne, dziękuję. Zaczynamy od ongiś serbskiego a teraz już panbałkańskiego klasyka, ‘Ajde… Read more »

Mieszanka firmowa na szare jesienne wieczory

Dziś odrobina klasycznego rocka, mniej i bardziej znanego, w wydaniu pozytywnym. W sam raz na długie, mroczne jesienne wieczory. Za oknem wieje, pies niechętnie wystawia łapy poza własny kocyk. Brrr… Jeszcze tylko coś rozgrzewającego musze skoczyć. A potem muzyka i kilka partyjek tureckiej tavli, czyli backgammon (Wikipedia podpowiada, że po polsku to tryktrak?!) Miłego słuchania i w komentarzach proszę o… Read more »