Category Archives: niecodzienne miejsca w toronto

Chanukowe pączki z historią

Kupiłem dzisiaj w mojej ulubionej żydowskiej piekarni kilka prawdziwych pączków z powidłami i słodką chałę do domu a na lunch kawałek gefilte fisz, rogalika z kminkiem i drożdzówkę z serem. Pączki mają tylko na Chanukę. Nie są tanie, ale smak rozkoszny i nadzienie hojne. Nie dość że Chanuka to jeszcze Sabat się zbliża, więc ruch w interesie duży. Za ladą… Read more »

Toronto przed laty

Dzisiaj proponuję bardzo ciekawą archiwalną kolekcję zdjęć i filmów ze starego Toronto, które podobno było bardzo specyficznym miejscem. Bardzo wiktoriańskim, bardzo protestanckim, niezwykle ascetycznym i raczej monokulturowym. Jednym słowem, przeciwieństwem dzisiejszej metropolii. Swoją drogą, okazuje się, że nasze miasto stało się czwartym największym miastem w Ameryce Północnej, po Mexico City, Nowym Jorku i Los Angeles. Mam na myśli samo miasto… Read more »

Weekend za miastem a potem weekend z gośćmi

Wpis miał się ukazać jakiś czas temu, ale nie udało mi sie skończyć. No trudno, jest teraz:) ************ Długi weekend był gorący. Od samego rana żar lał się z nieba i temperatura w południowym Ontario dochodziła do trzydziestu stopni. Idealna pogoda na Victoria Day i początek chatkowego sezonu. My nie pojechaliśmy co prawda do chatki, za to wybraliśmy się na… Read more »

Siła reklamy…

ResVaria   March 15, 2012   1 Comment on Siła reklamy…

Kilka miesięcy temu znalazłem w skrzyncę taką oto ulotkę. Pomyślałem, że koniecznie muszę to wstawić do bloga, bo mnie ujęło. Tłumaczenie nie jest dosłowne, angielski tekst jest lepszy, ale dosłowne tłumaczenie po polsku brzmi dosyć topornie. Starałem się zachować podobne znaczenie. Jeśli chcecie wiedziec czego to reklama kliknijcie “continue reading…” “Niektóre rzeczy lepiej do siebie pasują.”

Nie wywołuj zimy znad Zatoki Hudsona…, varia zimowe

W zeszłym tygodniu pisałem o naszej nietypowej, ciepłej zimie i proszę bardzo… Zaraz po tym nad Toronto przyszła masa przeraźliwie zimnego powietrza, pewnie z północy Ontario albo Dalekiej Północy. Zawiało, zasypało, zamroziło i do soboty włącznie trzymało miasto zamarznięte. W końcu poczułem, że mamy styczeń. Kałuża przy porannym spacerniaku pana psa zamieniła się w małą lodową łatę, po której można… Read more »

Varia viosenne

ResVaria   March 29, 2011   1 Comment on Varia viosenne

Za oknem coraz przyjemniej. Słońce świeci, temperatura rośnie, pąki na drzewach i krzewach są już całkiem spore a na drzewach pojawiły się z powrotem ptaki i robią sporo hałasu. Miło i przyjemnie. Niestety na pisanie nie mam czasu, bo od tygodnia mamy gości. Chodzę więc niedospany i ziewam, ale co tam. Dawno się nie widzieliśmy, E&G byli u nas ostatnio… Read more »

Hug, hug me do ;)

ResVaria   March 17, 2011   3 Comments on Hug, hug me do ;)

Dzisiaj trochę z innej beczki. Postanowiłem mianowicie zrobić trochę reklamy mojej miłej siostrze, która szyje zabawki i obiektywnie, o ile takie stwierdzenie w przypadku brata jest możliwe, bardzo dobrze jej to wychodzi. Póki co zwierzaki zrobiły duże wrażenie na kilku osobach. Przedstawiam więc zwierzyniec, może komuś się spodoba i zechce się bliżej z jakąś zabawką zaprzyjaźnić. Albo pokaże komuś kto… Read more »

A weekend…

ResVaria   January 18, 2011   5 Comments on A weekend…

… a weekend mocium panie mieliśmy nader intensywny. W sobotę rano pojechałem do mojego ulubionego sklepu z narzędziami, czyli Lee Valley, bo mieli “dni hebli”. Lee Valley to kanadyjska firma z Ottawy, która specjalizuje się w produkcji i sprzedaży narzędzi ręcznych doskonałej jakości, w tym hebli. Duża część narzędzi robiona jest w Kanadzie i choć ceny są dosyć wysokie, firma… Read more »

Muzyczna wycieczka do Iranu

Prezentowałem w moim blogu już dosyć sporo muzyki tureckiej i sufickiej więc dla odmiany postanowiłem zapodać mała pigułkę muzyki perskiej. O Iranie sporo ostatnio mówi się w mediach, choć tak naprawdę od rewolucji islamskiej i ucieczki szacha Iran stał się miejscem, które z jednej strony przyciąga uwagę całego świata, z drugiej pozostaje miejscem tajemniczym, choć do niedawna dostępnym dla większości… Read more »

Nasza dzielnica – Mr. Light & Pictures

Powoli zaczynam odkrywać naszą dzielnicę i co rusz wpada mi w oko jakaś ciekawostka. Ot choćby dzisiaj… Kilka dni temu przepaliła mi się w lampce do czytania żarówka. Niestety lampka jest z Ikei i nie potrafię do niej znaleźć żarówki, bo ma jakiś nietypowy rozmiar gwinta. Dzisiaj postanowiłem wstąpić do sklepu, który od jakiegoś czasu mnie intryguje, a w którym… Read more »