Category Archives: folk

Sláinte! Czytamy i słuchamy

Dzisiaj kilka luźnych słów o książkach i jedna składanka muzyczna. *** Dużo się w ostatnich latach dzieje ciekawego w anglosaskiej fantasy i mamy prawdziwy rozkwit i ewolucję gatunku. Nic tylko czytać… Właśnie kończę drugi tom cyklu łotrzykowsko-przygodowo-fantasy, którego głównymi bohateremi są Locke Lamora i jego brat-łata Jean Tannen. Po angielsku cykl się nazywa Gentleman Bastards a jego twórcą jest Amerykanin… Read more »

Odliczamy do świąt

Piernik staropolski nastawiony, ozdoby na choinkę zniesione ze strychu, sąsiedzi rozświetlili ulicę światłami na domach. A nasza córka codziennie kilka razy pyta czy już niedługo będą święta… I dobrze. Przyda nam się trochę wolnego i odpoczynku. Wiem, że wszędzie już grają kolędy, wiem… Ale co poradzę, że bardzo lubię tę? Proszę, kilka fajnych wersji… Co do piernika, to piekę co… Read more »

There and back again

ResVaria   September 29, 2015   No Comments on There and back again

Pogoda paskudna, więc umilam sobie w pracy czas żywą, pogodną i żwawą muzyką. Tym razem jedziemy przez Czechy, Morawę i Węgry do Rumunii, stamtąd na Bałkany, potem do Turcji. Odbijamy do Egiptu i wracamy przez Francję do Niemiec. Dobrego słuchania i czekam na jakieś inne sugestie i zapodajki muzyczne, dziękuję. Zaczynamy od ongiś serbskiego a teraz już panbałkańskiego klasyka, ‘Ajde… Read more »

Zimno

ResVaria   January 24, 2013   5 Comments on Zimno

Od dwóch dni mamy prawdziwą, mroźną zimę w Toronto. Mroźną jak na południowe Ontario, bo w innych częściach naszego północnego i zimnego kraju -18 stopni nie zasługuje nawet na wzmiankę, a jak już to raczej w kontekście “tym torontończykom się w głowie poprzerwacało, mają kilka dni lekkiego mrozu i już problem, nie to co u nas…”. Sami zresztą zobaczcie jak… Read more »

i znowu… Ah Freilichen Chanukah!!!

Jutro o zmierzchu w wielu torontońskich domach zapłoną menory, bo zaczyna się Chanuka. My co prawda nie obchodzimy ale samo święto jak może pamiętacie z poprzednich wpisów na ten temat, bardzo mi przypadło do gustu, pewnie dlatego, że judaizm i jego tradycje uważam za niezwykle ciekawe. I oczywiście bardzo lubię muzykę klezmerską. Tak więc po raz kolejny, wszystkim obchodzącym życzę… Read more »

31 sierpnia

ResVaria   August 31, 2012   11 Comments on 31 sierpnia

Bum, kolejna rocznica urodzin mojej babci. Bam, zaczynamy kolejny rok w Kanadzie, już dziesiąty. Bim, niedługo zacznie sę trzynasty rok odkąd spakowaliśmy manatki i ruszyli szukać przygód. Ciekawe co by babcia powiedziała. Ona w zasadzie przez całe swoje niezbyt długie życie nie ruszała sie ze swojego ślaskiego miasteczka. Pewnie kręciła by głową, razem z resztą. Były moje urodziny, więc zrobiłem… Read more »

W końcu weekend…

Jakoś mi się ten tydzień w pracy ciągnie i ciągnie. Ale ponieważ niebawem początek weekendu, postanowiłem Wam zaproponować trochę niebanalnej weekendowej muzyki i kina. Oglądam, jeszcze nie skończyłem, kolejny film niezwykle ciekawego chińskiego reżysera Yimou Zhang’a, tego który zrobił między innymi “Curse of the Golden Flower”, “Raise the Red Lantern”, “Hero” i “Not One Less”. Pod spodem trailer do tego… Read more »

Środa, 8 sierpnia

No i mamy sierpień, oj bogowie, ależ ten czas pędzi… Za nami bardzo aktywny i towarzyski okres. Najpierw przemile spotkanie z naszą kompanią z Syracuse i wizyta w niezwykle ciekawej świątyni hinduistycznej niedaleko lotniska, a potem równie miłe towarzysto Stardust i Wspaniałego, o którym Stardust w iście panegirycznym stylu doniosła w swoim blogu… Potem zaczęliśmy generalne przygotowania do godziny X,… Read more »

Nie pisałem dawno bo…

*** Mamy w Toronto nieziemskie upały. Wczesnym rankiem termometr za oknem pokazuje ponad 30’C w cieniu. Można odlecieć, zdecydowanie wolę wiosnę. *** Nie mam weny do pisania, pogrążają mnie pomysły i myśli na temat tego jakby tu zaczać jakiś small business. *** Kiedy mam chwilę wolę ją spędzić z Małą i Magdą. *** Walczę ze skorkami. Odkąd w zeszłym roku… Read more »

Muzyka z południa – tym razem gospel

Już kilka razy wspominałem, że mam wielką słabość do muzyki z amerykańskiego południa. Nie wiem jak to się stało, że południowe stany wydały taką masę oryginalnych dźwięków, pewnie miała na to wpływ historia, w której niewolnictwo mieszało się z silnymi i radykalnymi falami regilijnych emigrantów z Europy. Nieważne jak się stało, ważne, że powstało dzięki temu sporo naprawdę świetnych gatunków… Read more »