Category Archives: americana

Napisz do Mikołaja

ResVaria   November 17, 2015   3 Comments on Napisz do Mikołaja

Dzisiaj trochę lżej, żeby przełamać te wszystkie ponure sprawy, które nas nieustannie bombardują… Zbliżają się święta i Mikołaj. A jak Mikołaj to północ, renifery, elfy, niedźwiedzie… jednym słowem Kanada:) Kanadyjska poczta, jak co roku, bierze na siebie dostarczanie Mikołajowej korespondencji do i od dzieci. Żeby Mikołaj odpowiedział wystarczy do niego napisać po angielsku albo francusku. Trzeba dołączyć swój adres i… Read more »

Nighthawks

ResVaria   November 10, 2015   1 Comment on Nighthawks

Młyńskie koła codzienności statecznie i w miarę jednostajnie wystukują kolejne dni i noce naszego życia, w którym nasz chleb powszedni to przewidywalne i odpowiedzialne rodzicowanie. Od poniedziałku do piątku pędzimy bezustannie, kradnąc tu i ówdzie krótkie chwile na doładowanie baterii. Od piątku do niedzieli krótki popas. Z każdej godziny wyciskamy jak najwięcej, byle przedłużyć, byle uszczknąć jeszcze odrobinę. A w… Read more »

Cha cha cha cha changes…

*** Zmiany, zmiany… nie nadążam. Dlatego dziś w telegraficznym skrócie. *** Hu hu, dużo dużo nas. Zostałem wujkiem! Moja siostra ponad dwa tygodnie temu urodziła dużego zdrowego chłopca. Theo i jego mama mają się dobrze. Tata po początkowym szoku (który chyba przechodzi każdy tata) też. Nasza torontońska rodzina powiększa się więc coraz bardziej. Maleństwo póki co ma wielki apetyt. Jesteśmy… Read more »

Zimno

ResVaria   January 24, 2013   5 Comments on Zimno

Od dwóch dni mamy prawdziwą, mroźną zimę w Toronto. Mroźną jak na południowe Ontario, bo w innych częściach naszego północnego i zimnego kraju -18 stopni nie zasługuje nawet na wzmiankę, a jak już to raczej w kontekście “tym torontończykom się w głowie poprzerwacało, mają kilka dni lekkiego mrozu i już problem, nie to co u nas…”. Sami zresztą zobaczcie jak… Read more »

31 sierpnia

ResVaria   August 31, 2012   11 Comments on 31 sierpnia

Bum, kolejna rocznica urodzin mojej babci. Bam, zaczynamy kolejny rok w Kanadzie, już dziesiąty. Bim, niedługo zacznie sę trzynasty rok odkąd spakowaliśmy manatki i ruszyli szukać przygód. Ciekawe co by babcia powiedziała. Ona w zasadzie przez całe swoje niezbyt długie życie nie ruszała sie ze swojego ślaskiego miasteczka. Pewnie kręciła by głową, razem z resztą. Były moje urodziny, więc zrobiłem… Read more »

W końcu weekend…

Jakoś mi się ten tydzień w pracy ciągnie i ciągnie. Ale ponieważ niebawem początek weekendu, postanowiłem Wam zaproponować trochę niebanalnej weekendowej muzyki i kina. Oglądam, jeszcze nie skończyłem, kolejny film niezwykle ciekawego chińskiego reżysera Yimou Zhang’a, tego który zrobił między innymi “Curse of the Golden Flower”, “Raise the Red Lantern”, “Hero” i “Not One Less”. Pod spodem trailer do tego… Read more »

Środa, 8 sierpnia

No i mamy sierpień, oj bogowie, ależ ten czas pędzi… Za nami bardzo aktywny i towarzyski okres. Najpierw przemile spotkanie z naszą kompanią z Syracuse i wizyta w niezwykle ciekawej świątyni hinduistycznej niedaleko lotniska, a potem równie miłe towarzysto Stardust i Wspaniałego, o którym Stardust w iście panegirycznym stylu doniosła w swoim blogu… Potem zaczęliśmy generalne przygotowania do godziny X,… Read more »

Nie pisałem dawno bo…

*** Mamy w Toronto nieziemskie upały. Wczesnym rankiem termometr za oknem pokazuje ponad 30’C w cieniu. Można odlecieć, zdecydowanie wolę wiosnę. *** Nie mam weny do pisania, pogrążają mnie pomysły i myśli na temat tego jakby tu zaczać jakiś small business. *** Kiedy mam chwilę wolę ją spędzić z Małą i Magdą. *** Walczę ze skorkami. Odkąd w zeszłym roku… Read more »

Muzyka z południa – tym razem gospel

Już kilka razy wspominałem, że mam wielką słabość do muzyki z amerykańskiego południa. Nie wiem jak to się stało, że południowe stany wydały taką masę oryginalnych dźwięków, pewnie miała na to wpływ historia, w której niewolnictwo mieszało się z silnymi i radykalnymi falami regilijnych emigrantów z Europy. Nieważne jak się stało, ważne, że powstało dzięki temu sporo naprawdę świetnych gatunków… Read more »

Poniedziałek, 5 marca – varia

Kolejny weekend za nami. Czas pędzi i pędzi, co robić. *** Wczoraj zaczęliśmy oglądać przez Netflix bardzo ciekawy komedio-dramat norweski, O’Horten. To historia maszynisty kolejowego w wieku emerytalnym. Bardzo ciepło zrobiony film, ładne zdjęcia i świetna muzyka. Główny aktor ma w sobie coś, nie wiem jak to nazwać. Inni skandynawscy aktorzy też to mają – taka cecha, która przyciąga widza… Read more »