Category Archives: dźwięki

Już po / 13 za nami

No i proszę, jesień na karku… Dziś kartka w kalendarzu przypomina, że minąłem kolejny kamień milowy na mojej ścieżce a już jutro stuknie trzynaście lat od przylotu do Kanady. Mniej lub bardziej regularnie odnotowuję tu kolejne kanadyjskie rocznice. Każda przynosi jakieś zmiany, każda zaczyna coś nowego. W naszym życiu nowy etap, nowe zdarzenia i nowe wyzwania. I tylko coraz starsi… Read more »

Pozdravleniia s Novym Godom…

Поздравления с Новым Годом… Prasowe reklamy sprzętów do odnowy ciała, lepszej organizacji naszego i tak bardzo ograniczonego czasu oraz lombardów skupujących złoto za gotówkę przypominają, że stary rok odszedł do lamusa a za sterami naszej lubującej się w liczbach cywilizacji zasiadł nowy, nieco wyjątkowy, bo przestępny. Dziennikarze i samozwańczy guru podsumowują, zliczają, porównują, oceniają, prognozują i wyciągają wnioski. Wzrasta liczba… Read more »

Sláinte! Czytamy i słuchamy

Dzisiaj kilka luźnych słów o książkach i jedna składanka muzyczna. *** Dużo się w ostatnich latach dzieje ciekawego w anglosaskiej fantasy i mamy prawdziwy rozkwit i ewolucję gatunku. Nic tylko czytać… Właśnie kończę drugi tom cyklu łotrzykowsko-przygodowo-fantasy, którego głównymi bohateremi są Locke Lamora i jego brat-łata Jean Tannen. Po angielsku cykl się nazywa Gentleman Bastards a jego twórcą jest Amerykanin… Read more »

Odliczamy do świąt

Piernik staropolski nastawiony, ozdoby na choinkę zniesione ze strychu, sąsiedzi rozświetlili ulicę światłami na domach. A nasza córka codziennie kilka razy pyta czy już niedługo będą święta… I dobrze. Przyda nam się trochę wolnego i odpoczynku. Wiem, że wszędzie już grają kolędy, wiem… Ale co poradzę, że bardzo lubię tę? Proszę, kilka fajnych wersji… Co do piernika, to piekę co… Read more »

Napisz do Mikołaja

ResVaria   November 17, 2015   3 Comments on Napisz do Mikołaja

Dzisiaj trochę lżej, żeby przełamać te wszystkie ponure sprawy, które nas nieustannie bombardują… Zbliżają się święta i Mikołaj. A jak Mikołaj to północ, renifery, elfy, niedźwiedzie… jednym słowem Kanada:) Kanadyjska poczta, jak co roku, bierze na siebie dostarczanie Mikołajowej korespondencji do i od dzieci. Żeby Mikołaj odpowiedział wystarczy do niego napisać po angielsku albo francusku. Trzeba dołączyć swój adres i… Read more »

Nighthawks

ResVaria   November 10, 2015   1 Comment on Nighthawks

Młyńskie koła codzienności statecznie i w miarę jednostajnie wystukują kolejne dni i noce naszego życia, w którym nasz chleb powszedni to przewidywalne i odpowiedzialne rodzicowanie. Od poniedziałku do piątku pędzimy bezustannie, kradnąc tu i ówdzie krótkie chwile na doładowanie baterii. Od piątku do niedzieli krótki popas. Z każdej godziny wyciskamy jak najwięcej, byle przedłużyć, byle uszczknąć jeszcze odrobinę. A w… Read more »

There and back again

ResVaria   September 29, 2015   No Comments on There and back again

Pogoda paskudna, więc umilam sobie w pracy czas żywą, pogodną i żwawą muzyką. Tym razem jedziemy przez Czechy, Morawę i Węgry do Rumunii, stamtąd na Bałkany, potem do Turcji. Odbijamy do Egiptu i wracamy przez Francję do Niemiec. Dobrego słuchania i czekam na jakieś inne sugestie i zapodajki muzyczne, dziękuję. Zaczynamy od ongiś serbskiego a teraz już panbałkańskiego klasyka, ‘Ajde… Read more »

Die Grenze: der Mauerfall?

Jak świat długi i szeroki zapanowała moda na stawianie murów, zasieków, płotów, ogrodzeń i pokrewnych wytworów ludzkiej myśli. Na prawie każdym kontynencie ktoś gdzieś coś buduje, żeby się odgrodzić od innych. Paradoksalnie wygląda na to, że dwadzieścia sześć lat po upadku dzielącego Europę na dwa światy berlińskiego muru murów, na świecie jest więcej ogrodzeń gotowych, zaplanowanych albo w trakcie realizacji… Read more »

A muzyka zostanie – pożegnania i powroty

Maj się kończy, w Toronto mamy wiosenne burze, na północ od miasta chmary meszek i innych latających drapieżców. Przyroda wykipiała zielenią na całego. *** Sporo się ostatnio dzieje w muzyce. Albo raczej powinienem powiedziec, że sporo się dzieje w muzyce dla mnie z różnych względów ważnej. Wyczytałem, że odeszli dwaj świetni muzycy, Marek Jackowski (Maanam) i Ray Manzarek (The Doors)…… Read more »

Był rok 1993…

No proszę, mamy maj. A więc dwadzieśca lat od mojej matury… Pora na nieco wspominek z serii “jak to się stało, że trafiliśmy do Kanady”. 1993 był dla mnie ciekawy pod różnymi względami. Zbliżała sie szybkimi krokami matura i egzaminy na studia. Oczywiście miałem w głowie same “praktyczne” pomysły na to co chciałbym robić w przyszłości. Marzyła mi się archeologia… Read more »