<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Res Varia &#187; americana</title>
	<atom:link href="http://www.resvaria.net/category/americana/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.resvaria.net</link>
	<description>Całkowicie subiektywne opinie o Kanadzie, Zaolziu, Śląsku, filmie, muzyce i innych sprawach</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2012 17:37:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Nie wywołuj zimy znad Zatoki Hudsona&#8230;, varia zimowe</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2012/01/18/nie-wywoluj-zimy-znad-zatoki-hudsona-varia-zimowe</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2012/01/18/nie-wywoluj-zimy-znad-zatoki-hudsona-varia-zimowe#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 15:20:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[kanadyjskie impresje]]></category>
		<category><![CDATA[niecodzienne miejsca w toronto]]></category>
		<category><![CDATA[ojcowskim okiem]]></category>
		<category><![CDATA[okiem emigranta]]></category>
		<category><![CDATA[refleksje przy herbacie]]></category>
		<category><![CDATA[retrospekcje]]></category>
		<category><![CDATA[toronto na codzień]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=2288</guid>
		<description><![CDATA[W zeszłym tygodniu pisałem o naszej nietypowej, ciepłej zimie i proszę bardzo&#8230; Zaraz po tym nad Toronto przyszła masa przeraźliwie zimnego powietrza, pewnie z północy Ontario albo Dalekiej Północy. Zawiało, zasypało, zamroziło i do soboty włącznie trzymało miasto zamarznięte. W końcu poczułem, że mamy styczeń. Kałuża przy porannym spacerniaku pana psa zamieniła się w małą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W zeszłym tygodniu pisałem o naszej nietypowej, ciepłej zimie i proszę bardzo&#8230; Zaraz po tym nad Toronto przyszła masa przeraźliwie zimnego powietrza, pewnie z północy Ontario albo Dalekiej Północy. Zawiało, zasypało, zamroziło i do soboty włącznie trzymało miasto zamarznięte. W końcu poczułem, że mamy styczeń. Kałuża przy porannym spacerniaku pana psa zamieniła się w małą lodową łatę, po której można się poślizgać. Niestety w tym roku na prawdziwe lodowisko się raczej nie wybierzemy, bo Mała jest za mała, ale już za rok to i owszem. Trochę się stęskniłem. Jeśli ktoś się przypadkiem wybiera  niebawem do Ottawy do zdecydowanie polecam tamtejszą ślizgawkę, o której kiedyś <a href="http://kobietapracujaca.wordpress.com/2010/01/24/wpis-z-poslizgiem/">pisała M.</a> Nam się bardzo na kanale Rideau podobało i pewnie wybierzemy się tam jeszcze nie jeden raz na ślizganie i pyszne &#8220;bobrowe ogony&#8221;, które są jedną z kanadyjskich słodkich specjalności.<br />
<br />
M. już pisała, że mieliśmy egzamin na kanadyjskie obywatelstwo. Czekamy z niecierpliwością na termin przysięgi, po której pobiegniemy wyrobić paszporty. A potem pojedziemy odwiedzić A&#038;R pod Syracuse, o czym jeszcze nie wiedzą <img src='http://www.resvaria.net/blogpl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  W tym roku nie wybieramy się za atlantycką sadzawkę, więc mamy nadzieję na kilka krótkich wakacyjnych wypadów z Małą w przyrodę i tym podobne sprawy. Ciekawe ile by zajęła podróż samochodem do <a href="http://atsanikblog.diestufen.net/">Atsaników</a>&#8230;. hm, muszę to sprawdzić.<br />
<br />
***<br />
Pisałem kiedyś o tym jakie imiona dla dzieci są w Kanadzie popularne. W tym tygodniu znalazłem w mojej e-skrzynce pocztowej nowy list z <a href="http://www.babycenter.ca/">Baby Center Canada.</a> To taka całkiem dobra strona dla przyszłych i obecnych rodziców. Jej międzynarodowe mutacje są dostępne w wielu krajach anglojęzycznych. Baby Center posłało mi linka do listy stu najpopularniejszych imion dla dzieci w Kanadzie w 2011 roku. Poniżej wstawiam listę dla tych, których interesują imienne trendy. Sam temat jest dosyć ciekawy. Na przykład interesujące jest to, że choć w krajach Anglosfery trendy są podobne, to jednak występują wśród nich spore różnice. Zajrzałem kiedyś na listę imion jakie się teraz nadaje dzieciom w Polsce i zauważyłem, że częśc się pokrywa. Ciekawe skąd się biorą mody i niemody na imiona i dlaczego niektóre imiona, jak Maya/Maja, które do tej pory nie były specjalnie popularne nagle stają się nadużywane. Dosyć jednak tej dygresji, oto kanadyjska lista. Wstawiam pierwszych dwadzieścia, <a href="http://www.babycenter.ca/pregnancy/naming/top100-2011/?scid=ca_en_bulletin_all_baby">reszta na stronie</a>, żeby nie zachwaszczać:<br />
<br />
Dziewczynki:<br />
<br />
<em>Emma<br />
Sophia<br />
Olivia<br />
Emily<br />
Hailey<br />
Ella<br />
Lily<br />
Zoe<br />
Ava<br />
Kaitlyn<br />
Chloe<br />
Abigail<br />
Madison<br />
Brooklyn<br />
Sophie<br />
Isabella<br />
Sarah<br />
Isabelle<br />
Hannah<br />
Charlotte<br />
</em><br />
Chłopcy:<br />
<em>Liam<br />
Ethan<br />
Jackson<br />
Jacob<br />
Noah<br />
Lucas<br />
Nathan<br />
Aiden<br />
Mason<br />
Logan<br />
Jack<br />
James<br />
Nicholas<br />
Benjamin<br />
Jayden<br />
Evan<br />
William<br />
Kayden<br />
Zachary<br />
Thomas</em><br />
<br />
Matilda nie jest w pierwszej setce, co daje mi nadzieję, że imie nie stanie się nagle tak popularne jak Emma albo Sophie. Póki co bardzo mi się podoba to, że imię naszej córki wywołuje dużo pozytywnych reakcji. Najczęściej rozmówcom się podoba, że to stare, klasyczne imię a nie jedno z tych imion przyrodniczo-botanicznych.<br />
***<br />
Wczoraj miałem dzień walki z transportem miejskim. Zepsuło się metro, przez co musiałem jechać do domu tramwajem, co trwa całe wieki. Ponieważ nie byłem jedynym pasażerem, który wpadł na taki pomysł, tramwaj wyglądał jak konserwa rybna. Droga od wyjścia z domu do wejścia do pracy, która zwykle zabiera mi około 30 minut, zajeła mi dwie godziny. Plusem całej sprawy było to, że tramwaj mija rejony naszego dawnego domu w Riverdale  i  East China Town. Jest tam taka jedna kantońska restauracja, <a href="http://www.urbanspoon.com/r/10/132709/restaurant/Riverdale-Leslieville/Ka-Ka-Lucky-Seafood-BBQ-Restaurant-Toronto">Ka Ka Lucky Seafood BBQ Restaurant</a>, w której serwują pyszną wieprzowinę na różne grillowane i pieczone sposoby. Od dosyć dawna miałem się tam zamiar wybrać, więc skorzystałem z okazji i kupiłem nam take-out na kolację. Jedzenie mają pyszne a ceny bardzo przystępne, więc jeśli będziecie w okolicy to zdecydowanie polecam. To autentyczna kantońska knajpa, więc klientela jest w większości azjatycka, obsługa o wiele lepiej operuje kantońskim niż angielskim, a ceny są bardzo przystępne. Kupiłem dwa rodzaje wieprzowiny i ryż zapiekany z jajkiem i warzywami. Zjedliśmy dosyć sporoa na kolację, dzisiaj mamy jeszcze oboje na duży lunch, a całość kosztowała $18.<br />
***<br />
<br />
<a href="http://www.resvaria.net/blogpl/wp-content/uploads/2012/01/badas.jpg"><img src="http://www.resvaria.net/blogpl/wp-content/uploads/2012/01/badas-444x450.jpg" alt="" title="Bad As Me" width="444" height="450" class="aligncenter size-medium wp-image-2294" /></a><br />
Od miesiąca słucham nowej płyty Toma Waitsa, Bad As Me, która dostałem pod choinkę od M. Płyta jest zaraźliwie doskonała.Jeśli ktoś lubi Toma to bardzo bardzo polecam, bo to jedna z jego lepszych i mocniejszych płyt. Oto kilka kawałków:<br />
<br />
Face to The Highway, bardzo mi się podoba:<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/UH55dm0ooQE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
Tytułowa Bad As Me, świetna&#8230;<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/B6Ta3H-ck6s" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/xHn_Kb4Dz40" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
Get Lost&#8230;<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/5YOk1OsFies" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
Chicago&#8230;<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/QAjtkyGVDxc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2012/01/18/nie-wywoluj-zimy-znad-zatoki-hudsona-varia-zimowe/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8230; and I&#8217;m feeling good</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2011/09/16/and-im-feeling-good</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2011/09/16/and-im-feeling-good#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Sep 2011 21:12:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[kanadyjskie impresje]]></category>
		<category><![CDATA[okiem emigranta]]></category>
		<category><![CDATA[refleksje przy herbacie]]></category>
		<category><![CDATA[toronto na codzień]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=2113</guid>
		<description><![CDATA[Weekend przed nami, za oknem jesień na całego, czeka nas pyszna kolacja w knajpie malezyjskiej z okazji urodzin mojego Taty&#8230; Jednym słowem miło się zapowiada. Jutro od rana zabieramy się za kolejny etap remontu. Jedziemy do Home Depot wypożyczyć pneumatyczny pistolet do wielkich gwoździ podłogowych i zakładamy w pokoju, który docelowo będzie naszą sypialnią nową [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Weekend przed nami, za oknem jesień na całego, czeka nas pyszna kolacja w knajpie malezyjskiej z okazji urodzin mojego Taty&#8230; Jednym słowem miło się zapowiada. Jutro od rana zabieramy się za kolejny etap remontu. Jedziemy do Home Depot wypożyczyć pneumatyczny pistolet do wielkich gwoździ podłogowych i zakładamy w pokoju, który docelowo będzie naszą sypialnią nową dębową podłogę. W pozostałych dwóch pokojach na górze i przedpokoju zostawimy oryginalne deski jesionowe, ale w &#8220;pokoju wierzbowym&#8221; jak go ochrzciła M. na cześć zaglądającego przez okno ogromnego drzewa, podłoga była krzywa, więc trzeba było ją zerwać całkiem i położyć nowe belki. Zajęło nam to z tatą trochę czasu, ale rezultat jest nader obiecujący. Niedługo wstawię kilka zdjęć z pokojowej rewolucji.<br />
<br />
Jednym z uroków mieszkania w starym domu jest to, że natrafia się co i rusz na jakieś wykopki archeo. I tak na przykład okazało się, że na futrynie kuchennej od strony przedpokoju nabite są gładkie deski, pod którymi kryją się oryginalne wiktoriańskie zdobienia, które mamy we wszystkich innych pokojach &#8211; rozety w górnych rogach, profile wzdłuż furtryn i liniowe zdobienia wysokich desek wokół ścian przy podłodze. Niestety nie miałem kiedy sprawdzić polskich nazw owych zdobień, więc nie będe się silił na dokładne określenia. Poza tym znalazłem kilka starych gazet z różnych okresów, choć ich stan niestety był kiepski. W oknach na górze były szyby ze szkła czerpanego, na które dużą ochotę wyraził nasz sąsiad Bob. Faktycznie, bąbelki i załamania są atrakcyjne, ładnie takie szyby wygladają w meblach robionych na zamówienie. Nawet mnie kusiło, żeby zostawić je sobie na własne projekty, ale zupełnie nie mam ich gdzie trzymać. Nasz dom wygląda teraz jak melina zbieraczy. Wszystkie książki zapakowaliśmy do pudeł. Tych pudeł jest coś ze 30 i zawalają caluteńką werandę. Pozostałe graty z dwóch pokojów na górze rozparcelowaliśmy na dole i w sypialni. W przedpokoju leżą deski i zagradzają przejście, w piwnicy stoi sterta desek ze starej podłogi, na górze paczki z nową podłogą&#8230; Nasz pies się czuje trochę zagubiony. Do tego kilka dni temu w naszym ogrodzie wylądowała betoniarka. Znajomy Boba chciał się pozbyć, nam się przyda do wymieszania betonu na obmurowanie fundamentów jesienią albo na wiosnę. Nigdy nie sądziłem, że będę miał własną betoniarkę, naprawdę, ale za $75 dolarów dałem się skusić, bo wynajęcie w Home Depot na dwa dni mniej więcej tyle samo kosztuje, a do tego jakoś nie za bardzo widzę siebie ładującego betoniarkę do auta&#8230; <img src='http://www.resvaria.net/blogpl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
<br />
Bob się ucieszył z szyb, poza tym od jakiegoś czasu regularnie wrzuca mi do skrzynki stare numery <a href="http://www.finehomebuilding.com/">Fine Homebuilding</a>, doskonałego czasopisma opisującego wszelakie aspekty budowy i remontów domów. Ja sam prenumeruję pokrewne czasopismo, <a href="http://www.finewoodworking.com/">Fine Woodworking Magazine</a>, które z kolei jest jednyn z najciekawszych czasopism o robieniu ambitnych mebli. Jeśli kogoś interesują takie tematy to sobie przejrzyjcie, oba czasopisma można znaleźć w Home Depot, Lowe&#8217;s itp.<br />
<br />
Miałem opisać co się wydarzyło dwa dni temu rano&#8230; Około szóstej obudziło nas ujadanie naszego psa. Nie miałem pojęcia co się dzieje, ale najwyraźniej coś go zaniepokoiło. Kiedy wstałem, żeby zobaczyć co się dzieje usłyszałem dziwne hałasy u sąsiadów. Przypominam, że mieszkamy w &#8220;połówce&#8221;, czyli po polsku bliźniaku. Na początku nie wiedziałem co się dzieje, ale było to bardzo głośne. M. myślała, że to sąsiad, J. krzyczy i że coś się stało jego córce J. Okazało się, że nie. Usłyszałem wyraźnie &#8220;policja, ręce do góry i wychodźcie&#8221;. Zaniepokoiłem się i poszedłem popatrzyć przez okno. I co widzę? Ano koło domu naprzeciw stoi sobie czarny Chevrolet Suburban (znam się na autach kiepsko, potem sobie znalazłem co to było i to właśnie) bez znaków szczególnych. Przed naszym domem <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/SWAT">policja ze SWAT</a>, w pełnym wyposażeniu, z długą bronią, czołówkami na hełmach i tak dalej. W samochodzie jeszcze więcej policji, takie samo wyposażenie. Poszedłem popatrzeć na tył domu. Na ogrodzeniu sąsiadów siedzi kolejny policjant ze spluwą wymierzoną w dom sąsiadów. Wszędzie hałasy i tupanie, krzyki i tak dalej. Okazuje się, że nikogo nie ma w domu. Słyszymy jak policja przetrzepuje kolejno wszystkie pomieszczenia łacznie ze strychem. Pies dalej ujada jak wściekły, my się zastanawiamy co robić. Po jakimś czasie zmiana warty &#8211; z domu sąsiadów wychodzi coś ze 12-13 policjantów w pełnym wyposażeniu, wsiadają do czarnego Chevroleta i jadą w siną dal. W tym samym czasie do domu sąsiadów wchodzi nowa grupa policji, tym razem cywile z oddziału do przeszukań. Słyszymy jak po kolei przetrzepują metodycznie cały dom. W szopie zapala się światło, policja wynosi stamtąd narzędzia. W końcu wstaje mój tato, który całą akcję i psie ujadanie smacznie przechrapał. Patrzy się na nas zdziwiony i pyta co się dzieje, dlaczego już nie śpimy. Opowiadamy mu co stracił i jest najwyraźniej zawiedziony, że taka amerykańska akcja prosto z filmu go minęła. Nie wszystko stracone, policja nadal się kręci przed domem, więc tato bierze psa i jak co rano idą sobie razem do parku na spacer. Przy okazji ogląda rzecz jasna akcję z zewnątrz i po powrocie nam donosi, że u sąsiadów w drzwiach nie ma zamka, bo oddział specjalny otworzył siłą&#8230;<br />
<br />
Po południu wracam do domu, przed domem sąsiadów wystawione kosze na śmieci. A to oznacza, że sąsiad, sąsiadka, albo oboje wrócili. Tato mi mówi, że widział sąsiadkę, więc to pewnie ona. Tato widział też jak jakiś fachowiec łata drzwi i naprawia zamek. Sąsiada od tamtej pory nie widziałem, więc nie wiem czy został aresztowany czy nie, a jak tak to za co. To bardzo miły i uczynny człowiek, ale ma już na swoim koncie przygody z policją, tyle, że mniej dramatyczne niż tym razem. Chyba będę musiał zasięgnąć języka i się dowiedzieć co J. nabroił. Wiem, że szykował się do sprzedaży domu, co chyba się odwlecze&#8230; No nic, pożyjemy zobaczymy. Jak to w wielkim mieście, różne rzeczy się dzieją, choć czujemy się bezpiecznie i nie za wiele się dzieje&#8230;<br />
***<br />
Przed nami weekend. Państwu Koalom życzę udanego pakowania i szczęśliwego lotu a wszystkim innym udanych weekendowych chwil. No i ładna piosenka Niny Simone z ciekawą oprawą graficzną do tego:)<br />
<br />
<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/CJA69C6SlRk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
I dla dobrego humoru jeszcze klasyk Raya Charles&#8217;a:<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/gOWKbPDRdKw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
A na koniec optymistyczny i szybki kawałek &#8220;Roly Poly&#8221; w wykonaniu Little Willies. Cała płyta jest pyszna, polecam:<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/4hgwqDlO0Ns" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2011/09/16/and-im-feeling-good/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tom Waits wydaje nowy album</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2011/08/24/tom-waits-wydaje-nowy-album</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2011/08/24/tom-waits-wydaje-nowy-album#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Aug 2011 20:01:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[nasi amerykańscy sąsiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[refleksje przy herbacie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=2098</guid>
		<description><![CDATA[Własnie się dowiedziałem, że mój ulubieniec Tom Waits w paździeniku wyda nowy album, pierwszy od kilku lat, nie licząc doskonałego koncertowego Glitter &#038; Doom oraz przepysznej składanki Orphans: Brawlers, Bawlers &#038; Bastards. Nie mam pojęcia jaki ten nowy album będzie, ale może w końcu Tom wybierze się w jakąś trasę koncertową i zahaczy o Ontario [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Własnie się dowiedziałem, że mój ulubieniec Tom Waits w paździeniku wyda nowy album, pierwszy od kilku lat, nie licząc doskonałego koncertowego Glitter &#038; Doom oraz przepysznej składanki Orphans: Brawlers, Bawlers &#038; Bastards. Nie mam pojęcia jaki ten nowy album będzie, ale może w końcu Tom wybierze się w jakąś trasę koncertową i zahaczy o Ontario albo północ stanu Nowy Jork&#8230; Póki co promocyjny filmik, dosyć przewrotny jak zwykle u Waitsa. O ile się nie mylę ścieżka dźwiękowa to właśnie fragmenty nowego albumu:)<br />
<br />
<iframe width="560" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/qeTja7JXK9A" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
Przypomniało mi się, że chcę koniecznie po raz kolejny zobaczyć film, w którym Tom gra diabła, czyli Imaginarium of Doctor Parnassus. Jeśli nie widzieliście to polecam, ale ostrzegam, to nie jest realizm i nie każdemu przypadnie do gustu. Mnie się bardzo podobał. A Tom w roli diabła jest bardzo, hmmm, przekonywujący&#8230;<br />
<br />
<iframe width="420" height="345" src="http://www.youtube.com/embed/yl_u5zseAQk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
***<br />
Skończyłem czytać Sailing to Sarantium i Lord of Emperors. Co mogę powiedzieć&#8230; obie książki wywarły na mnie ogromne wrażenie i teraz mam ogromną ochotę wrócić do Stambułu i jeszcze raz dokładnie zobaczyć Hagia Sofię i Hipodrom. Mam też nadzieję pojechać kiedyś do Rawenny, żeby zobaczyc tamtejsze bizantyjskie mozaiki&#8230;</p>
<p>***</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2011/08/24/tom-waits-wydaje-nowy-album/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Varia viosenne</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2011/03/29/varia-viosenne</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2011/03/29/varia-viosenne#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2011 21:03:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[kanadyjskie impresje]]></category>
		<category><![CDATA[niecodzienne miejsca w toronto]]></category>
		<category><![CDATA[okiem emigranta]]></category>
		<category><![CDATA[refleksje przy herbacie]]></category>
		<category><![CDATA[smaki]]></category>
		<category><![CDATA[toronto na codzień]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=2001</guid>
		<description><![CDATA[Za oknem coraz przyjemniej. Słońce świeci, temperatura rośnie, pąki na drzewach i krzewach są już całkiem spore a na drzewach pojawiły się z powrotem ptaki i robią sporo hałasu. Miło i przyjemnie. Niestety na pisanie nie mam czasu, bo od tygodnia mamy gości. Chodzę więc niedospany i ziewam, ale co tam. Dawno się nie widzieliśmy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Za oknem coraz przyjemniej. Słońce świeci, temperatura rośnie, pąki na drzewach i krzewach są już całkiem spore a na drzewach pojawiły się z powrotem ptaki i robią sporo hałasu. Miło i przyjemnie. Niestety na pisanie nie mam czasu, bo od tygodnia mamy gości. Chodzę więc niedospany i ziewam, ale co tam. Dawno się nie widzieliśmy, E&#038;G byli u nas ostatnio dwa lata temu, więc trzeba nadrobić zaległości. Żeby się całkiem nie zapuścić z pisaniem dzisiaj trochę drobiazgów na różne tematy.<br />
<br />
Na początek kilka miejsc w których dobrze karmią. Jeśli ktoś lubi kuchnię etiopską i ceremonię parzenia kawy to bardzo polecam Rendez Vous Cafe przy Danforth, odrobinę na wschód od stacji metra Greenwood. Bardzo przyjemna atmosfera, niezwykle przyjazne panie kelnerki i pyszne jedzenie. Mieliśmy z G. ogromną tacę dań warzywnych na etiopskim chlebie (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Injera">injera</a>) a do tego kawałki marynowanej i pieczonej jagnięciny. Naprawdę doskonałe i dosyć różnorodne. A potem ceremonia parzenia kawy. Najpierw prażona jest na patelni, potem zaparzana i podawana na tacy, na której jest też kadzidło albo mirra, zawsze mi się mylą. Kolacja dla dwóch osób razem z kawą to na dwie osoby coś $40 plus napiwek. Naprawdę warto, tu jest mapka i recenzje:<br />
<iframe width="300" height="300" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.ca/maps?hl=en&amp;ie=UTF8&amp;q=rendez+vous+cafe+toronto&amp;fb=1&amp;gl=ca&amp;hq=rendez+vous+cafe&amp;hnear=Toronto,+ON&amp;view=map&amp;cid=6129011329187925279&amp;ll=43.682926,-79.328885&amp;spn=0.004655,0.006437&amp;z=16&amp;iwloc=A&amp;output=embed"></iframe><br /><small><a href="http://maps.google.ca/maps?hl=en&amp;ie=UTF8&amp;q=rendez+vous+cafe+toronto&amp;fb=1&amp;gl=ca&amp;hq=rendez+vous+cafe&amp;hnear=Toronto,+ON&amp;view=map&amp;cid=6129011329187925279&amp;ll=43.682926,-79.328885&amp;spn=0.004655,0.006437&amp;z=16&amp;iwloc=A&amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left">View Larger Map</a></small><br />
<br />
Po takiej kolacji trzeba się napić piwa, więc poszliśmy do pobliskiego pubu w bardzo krakowskim stylu. Mają szesnaście gatunków piwa z beczki i kilkadziesiąt gatunków w butelkach. Miejsce nazywa się The Only Cafe i jest również przy Danforth, kawałek na zachód od stacji metra Donlands. Piechotą z Rendez Vous idzie się coś z pięć minut, mijając po drodze jeden z największych meczetów w Toronto, Medina Masjid. A w knajpie atfmosfera trochę jak na Kazimierzu sprzed lat. Mniam mniam&#8230;<br />
<br />
<iframe width="300" height="300" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.ca/maps?hl=en&amp;ie=UTF8&amp;q=the+only+cafe&amp;fb=1&amp;gl=ca&amp;hq=the+only+cafe&amp;hnear=Toronto,+ON&amp;view=map&amp;cid=9259619239310992066&amp;ll=43.680474,-79.337833&amp;spn=0.004655,0.006437&amp;z=16&amp;iwloc=A&amp;output=embed"></iframe><br /><small><a href="http://maps.google.ca/maps?hl=en&amp;ie=UTF8&amp;q=the+only+cafe&amp;fb=1&amp;gl=ca&amp;hq=the+only+cafe&amp;hnear=Toronto,+ON&amp;view=map&amp;cid=9259619239310992066&amp;ll=43.680474,-79.337833&amp;spn=0.004655,0.006437&amp;z=16&amp;iwloc=A&amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left">View Larger Map</a></small><br />
<br />
Innym miejscem godnym polecenia jest fenomenalna wręcz restauracja koreańska, Song Cook&#8217;s Korean Restaurant na północy miasta, przy Yonge i Steeles. Bardzo przystępne ceny i pyszne, naprawdę pyszne koreańskie jedzenie. <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Kimchi">Kimchi</a> prawie dorównuje smakiem temu, który robi teściowa mojej siostry. Polecam zwłaszcza Kalbi i Bi Bim Bap, najlepiej razem. Mniam mniam&#8230; Link do ich strony z <a href="http://www.songcook.com/">mapką i menu tutaj</a>.<br />
<br /> <br />
Jakby komuś było mało i miał ochotę na coś innego to bardzo polecam hinduską restaurację wegetariańską w Little India, Udupi Palace. Specjalizują się w potrawach z południa Indii. Moje ulubione to przystawki Iddly i Medhu Vada, a z głównych dań rózne Dosa i Uthapam. Restauracja jest przy Gerrard Ave, kawałek na zachód od Coxwell. Można dojechać tramwajem i przy okazji zwiedzić Little India. Menu i strona knajpy łącznie z mapką <a href="http://www.udupipalace.ca/index.htm">jest tutaj</a>.<br />
<br />
Może wystarczy o jedzeniu, bo zaczynam się robić głodny. Anna pyta czy Kanadyjczycy są uśmiechnięci i mili. Tak, są bardzo na luzie i pozytywnie nastawieni do innych. Nadymanie się i agresja nie są tutaj mile widziane. Nie ma też za bardzo typowego polskiego narzekania na cały świat, żywioły i inne plagi. Kanadyczycy są trochę jak hobbici &#8211; nie mają zbyt wielkich aspiracji, są pokojowo nastawieni i gościnni. Niektórych Polaków to drażni, mnie osobiście bardzo się podoba, bo sam mam wyjatkową alergię na wieczne narzekanie i cwaniactwo. Oczywiście takie uogólnienia nie za bardzo mają sens, bo zawsze znajdą się wyjątki, ale ogólnie takie właśnie odnoszę na codzień wrażenie, przy czym Toronto przez resztę Kanady uważane jest za mało uprzejme i zadufane w sobie. Mówi się o nim żartobliwie Hogtown.<br />
<br />
Odezwały się do mnie kolejne osoby, które przez nasze blogi próbują się dowiedzieć czegoś o Kanadzie i Toronto. Bardzo dziękuję za wszystkie maile. Cieszę się, że to co piszę może komuś dostarczyć jakichś informacji o życiu tutaj. I jeszcze raz zastrzegam, że moje opinie są moimi opiniami i każdy ma inne wrażenia.<br />
<br />
Na koniec trochę muzycznie. Często słucham ścieżki dźwiekowej z filmu o Dylanie, I&#8217;m not there. Oto kilka kawałków&#8230;<br />
<br />
<iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/WdMmKeYkjno" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/qyAroxv36Oc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/vgrn77geQJU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/rIYlAdxlIzI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/ffS8iabzQpo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/n0OhFBBCfOM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
Całe dwie płyty są bardzo dobre i można ich słuchać na okrągło, więc jeśli Wam się podoba to polecam&#8230; A sam film czeka w kolejce i nie może się doczekać&#8230;<br />
Do następnego razu, nie wiem kiedy, bo goście i tak dalej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2011/03/29/varia-viosenne/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dwie panie, dwa głosy i Despicable Me</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2011/02/08/dwie-panie-dwa-glosy-i-despicable-me</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2011/02/08/dwie-panie-dwa-glosy-i-despicable-me#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 23:14:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=1911</guid>
		<description><![CDATA[Oto moje dwa ostatnie &#8220;odkrycia&#8221; muzyczne, którymi chciałem się podzielić. Pierwsza pani nazywa się Kate Rusby, jest Angielką z Sheffield i śpiewa tradycyjne angielskie i irlandzkie ballady folkowe. Proste ale bardzo ładne. Zupełnie inne podjeście niż inna moja ulubiona śpiewająca pani, Loreena McKennitt. Oto składanka jej ballad: Druga pani nie mam pojęcia jak się nazywa, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oto moje dwa ostatnie &#8220;odkrycia&#8221; muzyczne, którymi chciałem się podzielić. Pierwsza pani nazywa się Kate Rusby, jest Angielką z Sheffield i śpiewa tradycyjne angielskie i irlandzkie ballady folkowe. Proste ale bardzo ładne. Zupełnie inne podjeście niż inna moja ulubiona śpiewająca pani, Loreena McKennitt. Oto składanka jej ballad:<br />
<br /><iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/JgidfxhVAFU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
Druga pani nie mam pojęcia jak się nazywa, ale ma świetny głos i występuje z zespołem z Nowego Orleanu, <a href="http://www.myspace.com/hurrayfortheriffraff">Hurray for the Riff Raff</a>. Niestety na Youtube nie ma za bardzo ich kawałków w dobrej jakości, więc wstawiam w formacie z ich strony:<br />
</p>
<div><embed style='display:inline;' quality='high' wmode='transparent' id='FlashDiv' FlashVars='songId=63368388&#038;pid=4852590719032565694' AllowScriptAccess='always' src='http://www.myspace.com/music/song-embed?songid=63368388&#038;getSwf=true' width='400' height='77'/>
<p>Find more artists like <a target='_blank' href='/hurrayfortheriffraff/music/albums/14822754?ap=1&#038;songid=63368388'>hurray for the riff raff</a> at <a target='_blank' href='http://www.myspace.com/music'> Myspace Music </a></p>
</div>
<p>
Tutaj tylko jeden, więcej można posłuchać <a href="http://www.myspace.com/hurrayfortheriffraff">na ich stronie</a>.<br />
A na Youtube znalazłem to:<br />
<iframe title="YouTube video player" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/wrQ0DjysKFE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
A teraz o filmie, który obejrzeliśmy wczoraj. To animacja francusko-amerykańska. Film nam się obojgu bardzo spodobał, jest ciepły, zabawny, można go oglądać na wielu poziomach, animowane postacie są inne niż &#8220;zwykle&#8221;, a do tego pokazuje ciekawe zderzenie dwóch światów: kryminalisty z kompleksami i trzech dziewczynek z sierocińca, którze marzą o tym, żeby ktoś je zaadoptował&#8230; Oczywiście to animacja, więc prawa fizyki nie obowiązują, nie mniej jednak bardzo nam się spodobało. Polecam zdecydowanie! A do tego ten boski akcent głównej postaci:) Niestety trailer, jak wiele trailerów ostatnimi czasy, pokazuje zupełnie nie to co powinien&#8230; Ach jo&#8230;<br />
<iframe title="YouTube video player" width="640" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/6e3Q6TAu6yk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2011/02/08/dwie-panie-dwa-glosy-i-despicable-me/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A  weekend&#8230;</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2011/01/18/a-weekend</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2011/01/18/a-weekend#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Jan 2011 22:45:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[gawędy o drewnie]]></category>
		<category><![CDATA[kanadyjskie impresje]]></category>
		<category><![CDATA[niecodzienne miejsca w toronto]]></category>
		<category><![CDATA[refleksje przy herbacie]]></category>
		<category><![CDATA[tam i z powrotem]]></category>
		<category><![CDATA[toronto na codzień]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=1897</guid>
		<description><![CDATA[&#8230; a weekend mocium panie mieliśmy nader intensywny. W sobotę rano pojechałem do mojego ulubionego sklepu z narzędziami, czyli Lee Valley, bo mieli &#8220;dni hebli&#8221;. Lee Valley to kanadyjska firma z Ottawy, która specjalizuje się w produkcji i sprzedaży narzędzi ręcznych doskonałej jakości, w tym hebli. Duża część narzędzi robiona jest w Kanadzie i choć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230; a weekend mocium panie mieliśmy nader intensywny. W sobotę rano pojechałem do mojego ulubionego sklepu z narzędziami, czyli <a href="http://www.leevalley.com">Lee Valley</a>, bo mieli &#8220;dni hebli&#8221;. Lee Valley to kanadyjska firma z Ottawy, która specjalizuje się w produkcji i sprzedaży narzędzi ręcznych doskonałej jakości, w tym hebli. Duża część narzędzi robiona jest w Kanadzie i choć ceny są dosyć wysokie, firma cieszy się dużą popularnością wśród drzewnych profesjonałów i amatorów. Popularność to nie do końca odpowiednie słowo, raczej można by mówić o nałogu&#8230;<br />
<br />
Dni hebli organizowane są raz do roku. Można sobie wtedy przyjść do sklepu i popróbować na żywo wszystkich hebli i heblopodobnych, które Lee Valley produkuje w Kanadzie i sprzedaje pod marką <a href="http://www.veritastools.com/Products/Category.aspx">Veritas</a>. Nie mogłem sobie darować. W sobotę rano wstałem dosyć wcześnie i spojrzałem za okno, a tam jakoś pół metra śniegu, który napadał w nocy&#8230; Całe szczęście nasze auto ma zimowe opony, więc wykopałem go spod śniegu i pojechałem zasypanymi ulicami do Lee Valley. Na miejscu czekała kawa i miła niespodzianka, czyli brak tłumów, bo przez pogodę chętni do zabawy z drewnem zaczęli się pojawiać dopiero później. Poza mną w sali seminaryjnej sklepu było tylko kilka osób i trzech specjalistów, którzy odpowiadali na pytania i pokazywali jak czego używać. Wszyscy mieli niezłą zabawę, ja siedziałem tam chyba trzy godziny i próbowałem po kolei wszystkich narzędzi na kawałkach topoli, które obsługa wpięła do imadeł. Moja lista życzeń dosyć się rozrosła i chyba muszę zacząć grać częściej w Totka, bo zebrało się tych hebli i pokrewnych na ponad dwa tysiące dolarów;)<br />
<br />
W tym samym czasie M. popędziła z aparatem nad jezioro, bo przy takiej ilości śniegu i doskonałym świetle zdjęcia ładnie wychodzą. Rezultaty pewnie będą na stronie M., kiedy uda się jej usiąść przed komputerem.<br />
<br />
Nad jeziorem też było śnieżnie. Mieszkamy po sąsiedzku z dzielnicą, która się nazywa the Beach(es), w której poza plażą, dreptakiem i bardzo ładnymi domami jest też sporo ciekawych miejsc gdzie można coś zjeść albo napić się kawy. Odebrałem M. spod starej stacji wodociągów, która jest moim zdaniem jednym z ciekawszych architektonicznie budynków publicznych w Toronto. Stację wybudowano w latach trzydziestych w stylu art deco. Przypomina swoją strukturą katedrę i jest bardzo wdzięcznym obiektem do fotografii, zwłaszcza, że zaraz za nią zaczyna się dzika plaża i jest widok z jednej strony na centrum Toronto, a z drugiej na dzikie plaże Scarborough Bluffs. Sama budowla wygląda <a href="http://www.tonybrand.ca/pix.htm">tak</a>.<br />
<br />
Poszliśmy na kawę do Remarkable Bean, jednego z najlepszych niezależnych przybytków z kawą w mieście. Mają pyszne latte i doskonałe tarty, a sam wystrój kojarzy się bardzo z kawiarniami w Krakowie, polecam. Kawę prażą na miejscu&#8230; O tu:<br />
<br />
<iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.ca/maps?hl=en&amp;ie=UTF8&amp;q=remarkable+bean&amp;fb=1&amp;gl=ca&amp;hq=remarkable+bean&amp;hnear=Toronto,+ON&amp;view=map&amp;cid=2020657566151835628&amp;ll=43.66992,-79.291635&amp;spn=0.010865,0.018239&amp;z=15&amp;iwloc=A&amp;output=embed"></iframe><br /><small><a href="http://maps.google.ca/maps?hl=en&amp;ie=UTF8&amp;q=remarkable+bean&amp;fb=1&amp;gl=ca&amp;hq=remarkable+bean&amp;hnear=Toronto,+ON&amp;view=map&amp;cid=2020657566151835628&amp;ll=43.66992,-79.291635&amp;spn=0.010865,0.018239&amp;z=15&amp;iwloc=A&amp;source=embed" style="color:#0000FF;text-align:left">View Larger Map</a></small><br />
<br />
Po kawie z tartą pojechaliśmy &#8220;wyzwolić&#8221; naszego psa. Intensywny spacer w parku całkiem go zadowolił.<br />
<br />
W niedzielę mieliśmy jechać na łyżwy. Plany nam się zmieniły kiedy okazało się, że na forum storlarskim pewien człowiek poza Toronto wystawił na sprzedaż heblarkę (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Jointer">jointer</a>). Od dłuższego czasu polowałem na taką okazję, bo wszystkie swoje maszyny staram się kupować używane, za to dobrej jakości. Umówiłem się, że w niedzielę koło południa zjawimy się odebrać maszynę. Postanowiliśmy sobie przy okazji z M. zrobić wycieczkę fotograficzno-zimową. Pojechaliśmy dosyć kawałek za miasto, bo aż do Norwich:<br />
<br />
<iframe width="425" height="350" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" src="http://maps.google.ca/maps?f=d&amp;source=s_d&amp;saddr=Toronto,+Ontario&amp;daddr=Norwich,+Ontario&amp;hl=en&amp;geocode=FZQVmgIdXbtE-ymlO8bXkMvUiTF3xLQqUFU1Mg%3BFXnwjwIdUi4y-ymF2BUwHTssiDFYUDjWBTzBUA&amp;mra=ls&amp;sll=42.987007,-80.596991&amp;sspn=0.045017,0.076389&amp;ie=UTF8&amp;ll=43.321181,-79.985962&amp;spn=1.39873,2.334595&amp;z=8&amp;output=embed"></iframe><br /><small><a href="http://maps.google.ca/maps?f=d&amp;source=embed&amp;saddr=Toronto,+Ontario&amp;daddr=Norwich,+Ontario&amp;hl=en&amp;geocode=FZQVmgIdXbtE-ymlO8bXkMvUiTF3xLQqUFU1Mg%3BFXnwjwIdUi4y-ymF2BUwHTssiDFYUDjWBTzBUA&amp;mra=ls&amp;sll=42.987007,-80.596991&amp;sspn=0.045017,0.076389&amp;ie=UTF8&amp;ll=43.321181,-79.985962&amp;spn=1.39873,2.334595&amp;z=8" style="color:#0000FF;text-align:left">View Larger Map</a></small><br />
<br />
Za Hamilton teren się robi płaski i jest coraz więcej pól uprawnych i farm. Miasteczka, które mijaliśmy po drodze są w większości dosyć małe ale za to bardzo stare. Sporo w nich pięknych domów, koniecznie musimy pojechać w tamtą stronę kiedy będzie zielono. Człowiek od którego kupiłem maszynę do niedawna prawocwał w czymś co miało związek z robotyką i automatyką samochodową. Kilka lat temu postanowił zostać farmerem. Teraz mieszka na farmie i uprawia tytoń, jak wielu ludzi w okolicy. Farma ma sto akrów ziemi (ponad 40 hektarów), więc przestrzeni mu nie brakuje. Powiedział mi, że w zimie ma dużo czasu, więc zbudował sobie w starym chlewie warsztat stolarski z prawdziwym piecem na drewno, wysokim sufitem i dużą ilością naturalnego światła. Bardzo przyjemnie, nie powiem.<br />
<br />
Zapytałem go, czy przypadkiem w okolicy są jakieś ciekawe obiekty do fotografowania. Powiedział mi, że kilka mil od jego farmy jest stary młyn nad zaporą i małe miasteczko. Naładowaliśmy maszynę do bagażnika i ruszyliśmy z M. szukać młyna. Oczywiście trochę trwało zanim go znaleźlismy, ale w końcu się udało. Miasteczko nazywa się Otterville (Wydrowo? Wydrów? Otter to wydra). Na początek zamiast młyna znaleźliśmy stary Cmentarz Afrykańskich Metodystów Episkopalnych. Jak się okazuje w Otterville była kiedyś kolonia byłych niewolników ze Stanów. Kanada przez wiele lat dawała schronienie zbiegłym niewolnikom i jeśli kogoś interesuje ten temat to polecam artykuł na temat szlaków przerzutowych, czyli Underground Railroad w Wikipedii. Oto <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Underground_Railroad">link do polskiej wersji</a>.<br />
<br />
Młyn jest ogromny i wygląda bardzo ciekawie w środku, niestety zimą jest zamknięty, więc będziemy mieli jeszcze jeden powód do ponownej wycieczki do Otterville, tym bardziej, że nie zauważyliśmy historycznej stacji kolejowej, która <a href="http://www.historicotterville.ca/tours.shtml">też wygląda ciekawie</a>.<br />
<br /> <br />
Niedziela była mroźna i dosyć sporo czasu spędziliśmy na świeżym powietrzu, więc do domu wróciliśmy wywietrzeni za wszystkie czasy. Udało mi się przy pomocy M. znieść nowo nabyty sprzęt do warsztatu, ale o tym i o narzędziach będzie inny wpis.<br />
<br />
<del datetime="2011-01-19T15:05:35+00:00">Mam nadzieję, że M. wstawi niebawem jakieś zdjęcia z wycieczki, dołożę wtedy linki, proszę zajrzeć za jakiś czas, może już będą. </del> Kilka zdjęć już jest. O <a href="http://kobietapracujaca.wordpress.com/2011/01/18/zimowa-pocztowka-z-ontario/">tu</a>.<br />
***<br />
<br />
Dawno nie było żadnej muzyki. Dzisiaj proponuję <em>16 Horsepower</em> i doskonały, ciemny kawałek <em>Poor Mouth</em>. Przez kilka dni słuchałem tego w pracy i w samochodzie na okrągło:<br />
<br />
<iframe title="YouTube video player" class="youtube-player" type="text/html" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/smLkJ_QTPeQ" frameborder="0"></iframe><br />
<br />
I drugi, równie intensywny i wielowarstwowy kawałek tej samej grupy,<em> American Wheeze</em>:<br />
<br />
 <iframe title="YouTube video player" class="youtube-player" type="text/html" width="480" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/THlgU-8dMYg" frameborder="0"></iframe><br /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2011/01/18/a-weekend/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Skojarzenia muzyczne</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2010/09/25/skojarzenia-muzyczne</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2010/09/25/skojarzenia-muzyczne#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Sep 2010 04:48:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[refleksje przy herbacie]]></category>
		<category><![CDATA[retrospekcje]]></category>
		<category><![CDATA[joan baez]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=1738</guid>
		<description><![CDATA[Słuchałem Basi Bulat i coś mi chodziło po głowie. Zastanawiałem się z czym mi się kojarzy jej głos i styl. Przypomniała mi się bardzo stara zjechana płyta na której dokonywała się moja wczesna folkowa edukacja muzyczna. To były lata osiemdziesiąte. Płyta była koncertem Joan Baez a piosenka, która chodzi za mną od lat i zapadła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Słuchałem <a href="http://www.resvaria.net/2010/09/24/pocztowka-muzyczna-na-cieply-jesienny-weekend">Basi Bulat</a> i coś mi chodziło po głowie. Zastanawiałem się z czym mi się kojarzy jej głos i styl. Przypomniała mi się bardzo stara zjechana płyta na której dokonywała się moja wczesna folkowa edukacja muzyczna. To były lata osiemdziesiąte. Płyta była koncertem Joan Baez a piosenka, która chodzi za mną od lat i zapadła mi w pamięci z jakiegoś powodu zaraz po pierwszym przesłuchaniu to House Carpeneter, jedna z ładniejszych ballad Joan. Ot muzyczne skojarzenia:) Cała płyta była bardzo dobra. I do tej pory nie udało mi się tego albumu znaleźć na kompakcie. Jeśli ktoś ma to bardzo proszę o kontakt:)<br />
<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1VzGibeTuGs?fs=1&amp;hl=en_GB"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/1VzGibeTuGs?fs=1&amp;hl=en_GB" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2010/09/25/skojarzenia-muzyczne/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2010/07/16/1600</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2010/07/16/1600#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 21:25:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[toronto na codzień]]></category>
		<category><![CDATA[varia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=1600</guid>
		<description><![CDATA[Wiele się w ostanich kilku tygodniach działo. Gościliśmy moją mamę, byliśmy w Quebecu, zwalczalismy ekstremalne torontońskie upały, pojechaliśmy szukać antyków za miasto &#8211; materiału zebrało by się na kilka wpisów. Może niebawem uda mi się coś zebrać. A narazie na zachętę jedna piosenka grupy Woven Hand, którą niedawno odkryłem. Bardzo gotyckie americana. Działa na wyobraźnię [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiele się w ostanich kilku tygodniach działo. Gościliśmy moją mamę, byliśmy w Quebecu, zwalczalismy ekstremalne torontońskie upały, pojechaliśmy szukać antyków za miasto &#8211; materiału zebrało by się na kilka wpisów. Może niebawem uda mi się coś zebrać. A narazie na zachętę jedna piosenka grupy Woven Hand, którą niedawno odkryłem. Bardzo gotyckie americana. Działa na wyobraźnię i zapada w pamięć. Udanego weekendu!<br />
<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/_vC22WAJBJw&amp;hl=en_US&amp;fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/_vC22WAJBJw&amp;hl=en_US&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2010/07/16/1600/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hawaje w Toronto</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2010/05/26/hawaje-w-toronto</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2010/05/26/hawaje-w-toronto#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 May 2010 18:57:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[kanadyjskie impresje]]></category>
		<category><![CDATA[okiem emigranta]]></category>
		<category><![CDATA[toronto na codzień]]></category>
		<category><![CDATA[zmrużonym okiem]]></category>
		<category><![CDATA[lato w mieście]]></category>
		<category><![CDATA[przestępczość w toronto]]></category>
		<category><![CDATA[Tom Waits]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=1588</guid>
		<description><![CDATA[Jak donosi M. w Krakowie leje i jest dosyć zimno, tymczasem w Toronto wręcz odwrotnie. Jak informuje dzisiejsza torontońska prasa mamy temperaturę taką jak na Hawajach. Wczoraj ogłoszono stan pogotowia z powodu wysokiej temperatury, dzisiaj stopień pogotowia wzmożono do ekstremalnego (extreme heat alert). W mieście pootwierano miejsca gdzie ludzie będą się mogli schłodzić, bo nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak donosi M. w Krakowie leje i jest dosyć zimno, tymczasem w Toronto wręcz odwrotnie. Jak informuje dzisiejsza torontońska prasa mamy <a href="http://www.thestar.com/news/gta/article/814469--today-s-weather-forecast-same-as-hawaii-s">temperaturę taką jak na Hawajach</a>. Wczoraj ogłoszono stan pogotowia z powodu wysokiej temperatury, dzisiaj stopień pogotowia wzmożono do ekstremalnego (extreme heat alert). W mieście pootwierano miejsca gdzie ludzie będą się mogli schłodzić, bo nie wszyscy mają w domach klimatyzację. Do piątku będziemy mieć więcej żaru i gorąca niż przez całe lato w zeszłym roku. Wszystko wskazuje na to, że tegoroczne lato będzie trudne do zniesienia.<br />
***<br />
Przez to, że zimę mieliśmy nadzwyczajnie łagodną o wiele więcej jest w tym roku komarów i innych owadów, bo nie powymarzały. Zwykle w naszym ogrodzie komary to rzadkość, bo mieszkamy jakoś kilometr z hakiem od jeziora w linii prostej, ale  wczoraj dosyć solidnie dały mi się we znaki. Trzeba będzie wypowiedzieć im wojnę i palić antykomarowe kadzidełka.<br />
***<br />
Zbliża się szybkimi krokami szczyt G8 i G20. Ten pierwszy będzie poza Toronto, ale ten drugi rząd federalny z jakiegoś powodu postanowił zorganizować w samym centrum. Będzie chaos, protesty i zadymy to już wiadomo. Różne grupu anarchistyczne obiecują tyle zamieszania ile się da. Ponieważ dla protestantów wydzielono teren koło ontaryjskiego parlamentu w Queen&#8217;s Park jako oślą łączkę cała okolica jest przerażona. Władze University of Toronto, który graniczy z Queen&#8217;s Park postanowiły, że zamkną na kilka dni cały kampus, bo doświadczenia z innych miast, które gościły G20 pokazują, że pracownicy i studenci mogą być narażeni na gaz łzawiący i uszkodzenia ciała i ducha. Wygląda więc na to, że będziemy mieć dodatkowe wakacje, bo kampus zamykają już w środę wieczorem.<br />
***<br />
Wszędzie kwitną bzy, więc zapach jest niesamowity. W sklepach pojawiły się dojrzałe morele. Jest też sezon na żółte mango, które sprzedają bardzo dojrzałe. Aż cieknie z niego sok i można się objadać do woli, bo cztery duże sztuki kosztują $5 a jeśli ktoś kupi skrzynkę to wychodzi jeszcze taniej. Mniam mniam&#8230;<br />
***<br />
Z doków przy jeziorze Ontario policja wyłowiła beczkę z niecodzienną zawartością. Sytuacja rodem z filmów mafijnych &#8211; w beczce zamurowane były zwłoki, które już zidentyfikowano (policja mówi, że beton zadziałał konserwująco i ciało jest zachowane doskonale) jako azjatycki gangster Quang Lu &#8211; specjalista od pożyczek na dziwne procenty. Gangster zaginął bez wieści w 2007 i teraz zguba się znalazła&#8230; Przy okazki zawiodła się policja w Montrealu, bo w zeszłym tygodniu <a href="http://www.torontoobserver.ca/2010/05/25/police-identify-body-in-barrel/">zaginął tamtejszy don mafijny</a> i wszyscy się spodziewali, że w beczce będzie on. A tu nic z tego&#8230;<br />
***<br />
O <a href="http://www.cbc.ca/technology/story/2010/05/05/tech-largest-beaver-dam.html">największej na świecie żeremi bobrowej </a>na jeziorze w Albercie już chyba wszyscy słyszeli, ale donoszę dla porządku, na wypadek gdyby ktoś nie słyszał. Bobry zbudowały tamę na terenie parku narodowego i pewnie nikt by o nich nie wiedział, ale tama jest tak ogromna, że widać ją z powietrza, a nawet z kosmosu, przez co bobry nie są już incognito:)<br />
***<br />
No i to by było na tyle. Na zakończnie pogodna piosenka Toma Waitsa &#8220;The Long Way Home&#8221;, akurat na dzisiaj&#8230;<br />
<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/iCk-f03o6aA&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/iCk-f03o6aA&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2010/05/26/hawaje-w-toronto/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawie lato &#8211; varia</title>
		<link>http://www.resvaria.net/2010/05/23/prawie-lato-varia</link>
		<comments>http://www.resvaria.net/2010/05/23/prawie-lato-varia#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 May 2010 05:02:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>resvaria</dc:creator>
				<category><![CDATA[americana]]></category>
		<category><![CDATA[bluegrass]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[folk]]></category>
		<category><![CDATA[kanadyjskie impresje]]></category>
		<category><![CDATA[nasi amerykańscy sąsiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[okiem emigranta]]></category>
		<category><![CDATA[tam i z powrotem]]></category>
		<category><![CDATA[toronto na codzień]]></category>
		<category><![CDATA[lato w mieście]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[varia]]></category>
		<category><![CDATA[victoria day]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.resvaria.net/?p=1559</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj będzie poszarpanie, bo różne myśli mi się kołaczą po głowie. *** Wszlekie znaki na ziemi i w niebie wskazują, że wielkimi krokami do Toronto zbliża się lato. Sąsiad Bob brzdąka wieczorami na gitarze, szopy pracze zaczęły na naszej ulicy robić regularny Blitzkrieg z koszami na śmieci, kwitną bzy, pojawiły się komary, a nasz pies [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj będzie poszarpanie, bo różne myśli mi się kołaczą po głowie.<br />
***<br />
Wszlekie znaki na ziemi i w niebie wskazują, że wielkimi krokami do Toronto zbliża się lato. Sąsiad Bob brzdąka wieczorami na gitarze, szopy pracze zaczęły na naszej ulicy robić regularny Blitzkrieg z koszami na śmieci, kwitną bzy, pojawiły się komary, a nasz pies przestawił się w tryb kaniny kanikułowej. Polega to na tym, że ze spaceru wraca zipiąc i sapiąc jak lokomotywa z nieśmiertelnego wiersza Tuwima. Od dwóch dni zaczął też spędzać sporo czasu na podłodze w łazience, bo wyraźnie go to chłodzi. Ja chłodzę się zimnym Upper Canada Lager.<br />
***<br />
M. poleciała za wielka wodę, gdzie o lecie póki co nikt nie myśli, bo kolejne fale powodziowe przechodzą tu i ówdzie. Rodzice posłali mi zdjęcie z Zaolzia i wygląda to naprawdę nieciekawie. Mam nadzieję, że w końcu przestanie lać. To pierwsza wizyta M. za wodą od czterech lat, więc bardzo jestem ciekaw jej wrażeń i zdjęć. Póki co przez kolejny tydzień z hakiem będziemy prowadzić gospodarstwo w składzie męskim.<br />
***<br />
Mamy długi weekend, jak co roku zresztą. W poniedziałek Kanada obchodzi oficjalne urodziny królowej Wiktorii&#8230;<br />
<a href="http://www.resvaria.net/blogpl/wp-content/uploads/2010/05/victoria.jpg"><img src="http://www.resvaria.net/blogpl/wp-content/uploads/2010/05/victoria-323x450.jpg" alt="" title="Queen Victoria" width="323" height="450" class="aligncenter size-medium wp-image-1560" /></a><br />
&#8230; a więc long live the Queen, zarówno Wiktoria (metaforycznie rzecz jasna) jak i Elżbieta. Ta druga przyjedzie w lipcu Kanady, więc może nam się uda ją zobaczyć w Toronto. Prawdopodobnie mianuje nowego Gubernatora Generalnego (vice regenta), bo kadencja obecnej <a href="http://www.gg.ca/document.aspx?id=41">GG Michaëlle Jean</a> dobiega końca.<br />
***<br />
Od lipca w Ontario i Kolumbii Brytyjskiej idą w górę podatki. W Ontario zamiast dwóch podatków, GST (5%) i PST (8%) będziemy mieć jeden HST (13%). Niby nie ma różnicy, tyle, że teraz za wiele produktów i usług płaci się tylko GST, więc sporo spraw zdrożej z dnia na dzień o 8%. Mam nadzieję, że rządząca naszą prowincją Partia Liberalna dostanie za to po uszach przy następnych wyborach.<br />
***<br />
Słucham ostatnio sporo fajnej muzyki z pogranicza gatunków, najczęściej to pogranicze folku, bluesa, alt-country, bluegrassa i czegoś tam jeszcze. Prawie na okrągło lecą mi różne płyty Slim Cessna&#8217;s Auto Club a dzisiaj trafiłem na coś równie niesamowitego, a mianowicie Legendary Shack Shakers, którzy grają coś co się nazwa swamp coś tam. Rewelacja jak dla mnie. W ogóle jestem zafascynowany tym co robią muzycy na amerykańskim Południu, zwłaszcza w okolicach Denver. Nie dość, że muzyka bardzo oryginalna to jeszcze słowa są bardzo niezwyczajne. Sporo jest w tym bardzo metaforycznych i przewrotnych odwołań do ludzkiej kondycji, etyki i religijności. Sporo też ciemnych klimatów i trudnych tematów, taki południowy gotyk. Może to co napisałem brzmi nieco górnolotnie, ale tak właśnie tę muzykę odbieram.<br />
Ale sami posłuchajcie&#8230; Najpierw &#8220;Pinetree Boogie&#8221;<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/EOGxDMDMCQo&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/EOGxDMDMCQo&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object><br />
<br />
Potem &#8220;CB Song&#8221;<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/7EHkI8wybfk&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/7EHkI8wybfk&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object><br />
I jeszcze &#8220;No Such Thing&#8221;<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/p641tWBSGQU&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/p641tWBSGQU&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object><br />
<br />
Na koniec proponuję jeden smakowity kawałek Slim Cessna&#8217;s Auto Club i jeden kawałek Munly&#8217;ego z Munly &#038; The Lee Lewis Harlots, którego muzykę już tu kiedyś prezentowałem:<br />
&#8220;Children of the Lord&#8221;<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/4hxn1iy6Q_Y&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/4hxn1iy6Q_Y&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object><br />
<br />
Big Black Bull Comes Like A Caesar<br />
<object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/cW93ocCO-sM&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/cW93ocCO-sM&#038;hl=en_US&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.resvaria.net/2010/05/23/prawie-lato-varia/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

