Category Archives: 40 lat minęło

Nie piszę, bo…

ResVaria   January 17, 2017   No Comments on Nie piszę, bo…

Nie piszę, bo musiałbym zacząć walić plugawym słownictwem na odlew. Świat zupełnie stanął na głowie, a może tylko ostatnie dwie dekady z kawałkiem były błędem statystycznym? Kto wie. Może wracamy do normy, a może do lat 30 zeszłego stulecia. Tak czy siak trudno być optymistą gdy z każdej strony dobiegają wrzaski, groźby i bluzgi. Politycy zacierają ręce kiedy ludzie dzielą… Read more »

And away we go…

Przed nami przeprowadzka… Podziało się dużo i, jak to z nami, w tempie ekspresowym. W telegraficznym skrócie było tak… Zaprosiliśmy znajomego agenta do naszego domu, żeby nam doradził czy, kiedy i jak ewentualnie wystawić go na sprzedaż. Bez zobowiązań. Powiedzieliśmy czego mniej więcej szukamy i gdzie. Miał nam zacząc posyłać nowe oferty. Spokojnie i tak dalej. Jakoś tak po tygodniu… Read more »

Zapiski z frontu

ResVaria   April 11, 2016   10 Comments on Zapiski z frontu

*** Już kwiecień a my pędzimy na złamanie karku. Do przodu, do weekendu, do wiosny. *** Ot paradoks, za oknem zima, której nie było, a która za licho nie chce się skończyć. Wiem, że kwiecień plecień, ale czy naprawdę prawie cały śnieg tej zimy musiał spaść w marcu i kwietniu? Oczywiście natura uwielbia płatać figle, więc mieliśmy tydzień prawdziwie słonecznej… Read more »

Pozdravleniia s Novym Godom…

Поздравления с Новым Годом… Prasowe reklamy sprzętów do odnowy ciała, lepszej organizacji naszego i tak bardzo ograniczonego czasu oraz lombardów skupujących złoto za gotówkę przypominają, że stary rok odszedł do lamusa a za sterami naszej lubującej się w liczbach cywilizacji zasiadł nowy, nieco wyjątkowy, bo przestępny. Dziennikarze i samozwańczy guru podsumowują, zliczają, porównują, oceniają, prognozują i wyciągają wnioski. Wzrasta liczba… Read more »

Nighthawks

ResVaria   November 10, 2015   1 Comment on Nighthawks

Młyńskie koła codzienności statecznie i w miarę jednostajnie wystukują kolejne dni i noce naszego życia, w którym nasz chleb powszedni to przewidywalne i odpowiedzialne rodzicowanie. Od poniedziałku do piątku pędzimy bezustannie, kradnąc tu i ówdzie krótkie chwile na doładowanie baterii. Od piątku do niedzieli krótki popas. Z każdej godziny wyciskamy jak najwięcej, byle przedłużyć, byle uszczknąć jeszcze odrobinę. A w… Read more »

Plagi mniejsze

ResVaria   October 14, 2015   8 Comments on Plagi mniejsze

Kiedy ma się dzieci i te dzieci chodzą do żłobka, albo przedszkola, z góry jest się skazanym na plagi mniejsze. Niektóre znamy z własnego dzieciństwa, bo jakże, nas i naszych rodziców też napadały. Inne pojawiają się nagle i niespodziewanie. Uczymy się kolejnych medycznych terminów w różnych językach i czytamy artykuły z wiarygodnych źródeł na temat… Układamy nasze małe medyczne ABC… Read more »

“Tu się nie żyje tu się walczy o przetrwanie”

Proszę Państwa, oto zadanie na dzisiejszy wieczór/poranek/południe* (*niepotrzebne skreślić w zależności od strefy czasowej). Proszę sobie wyobrazić, czysto hipotetycznie, że oto nurt życia zabiera Was z powrotem na dłużej, albo na stałe do Polski. Tych, którzy nigdy nie emigrowali proszę, żeby sobie wyobrazili, że nurt życia zabiera ich nagle na dłużej albo na stałe do innego kraju, najlepiej w miarę… Read more »

Die Grenze: der Mauerfall?

Jak świat długi i szeroki zapanowała moda na stawianie murów, zasieków, płotów, ogrodzeń i pokrewnych wytworów ludzkiej myśli. Na prawie każdym kontynencie ktoś gdzieś coś buduje, żeby się odgrodzić od innych. Paradoksalnie wygląda na to, że dwadzieścia sześć lat po upadku dzielącego Europę na dwa światy berlińskiego muru murów, na świecie jest więcej ogrodzeń gotowych, zaplanowanych albo w trakcie realizacji… Read more »

Jesień przyszła

ResVaria   September 24, 2015   No Comments on Jesień przyszła

Tak oto stuknęło nam dwanaście lat od przylotu do Kanady, zaczęła się nasza trzynasta kanadyjska jesień, niebawem już ósma zima we własnym domu. To także piętnaście lat na emigracji, zaczynamy szesnasty, przy czym ja od ponad siedmiu lat nie byłem w Europie, w Krakowie od ponad ośmiu. Kiedy przylecieliśmy do Toronto byłem jeszcze dwudziestolatkiem, co prawda końcowym, ale zawsze. Ależ… Read more »

Paranoja

ResVaria   September 22, 2015   12 Comments on Paranoja

Przełączam na zmianę dwie strony z wiadomościami w Googlach. Kanada: wybory federalne do Izby Gmin, kampania wyborcza, uchodźcy, Rosja i wojna na Bliskim Wschodzie. Polska: wybory do parlamentu, kampania wyborcza, uchodźcy, Rosja i wojna na Bliskim Wschodzie. To samo? Ależ skąd, wręcz odwrotnie. Trudniej o większy rozdźwięk. Na polskich stronach kolejne polskie “osobistości” straszą islamskim mieczem. Oto legiony krwiożerczych Arabów… Read more »