Monthly Archives: October 2012

Thanksgiving w przyrodzie

******** M. wstawiła u siebie pierwszą porcję zdjęć z naszego wyjazdu o tutaj (proszę kliknąć na zdjęcie): ******** Jesteśmy z powrotem w Toronto całą trójką, sans le chien, który dalej wakacjuje na psiej farmie. A pojechaliśmy się odreagować od miasta, zgiełku i ludzi w kanadyjską dzicz, czyli na północ, a dokładniej do Algonquin Highlands, kawałek na południe od słynnego (jak… Read more »