Monthly Archives: September 2012

Varia środkowo-wrześniowe

Moje Panie wróciły z zamorskich wojaży całe, zdrowe i bardzo zadowolone. Nasz dom co prawda dalej wygląda jakbyśmy się przygotowywali do przeprowadzki, ale może jakoś nam się uda wybrnąć z tej remontowej zawieruchy. A czas pędzi i pędzi, niebawem Halloween i urodziny Matildy. Ale najpierw moje ulubione święto, czyli Thanksgiving. *** Kolejny semestr w pełni. Midterm, dwa egzaminy końcowe, case… Read more »

Fotoreportaż z frontu (prac)

Nic dodać nic ująć. Już widać światełko w tunelu, ale do końca jeszcze kawał. Póki co mamy nową podłogę z kanadyjskiej brzozy, robioną w Quebecu. Układanie podłogi nie jest trudne, ale zabiera mnóstwo czasu i jest dosyć męczące. Przy okazji przesłuchałem płyty, których dawno nie słyszałem, jak na przykład The Police i The Cure. Ale i tak najlepiej pracuje się… Read more »

Czasem są i takie dni…

Miał być inny post, ale nie będzie, bo mi się wszystko pomieszało od sobotnich wydarzeń. Ale po kolei… Wziąłem sobie urlop na piątek i poniedziałek, żeby skończyć remont przed przyjazdem M&M z zamorskich wojaży. Wracają w czwartek a na górze domu wszystko rozkopane, bo kładę nowe podłogi. Miałem dużą nadzieję, że dwa wolne dni plus weekend w zupełności wystarczą, żeby… Read more »