Monthly Archives: January 2011

A po pracy…

ResVaria   January 28, 2011   2 Comments on A po pracy…

… po pracy proszę państwa nie wiem nigdy za co się zabrać. Jestem z tych, którzy się nie nudzą i zawsze mam problem z tym co wybrać z mojej chaotycznej, lecz dosyć obszernej listy rzeczy, którymi można by się zająć. Oczywiście oprócz pracy mam na głowie studia, choć ostatnio coraz mniej się do nich przykładam. Zmęczenie materiału? Chyba tak, w… Read more »

A weekend…

ResVaria   January 18, 2011   5 Comments on A weekend…

… a weekend mocium panie mieliśmy nader intensywny. W sobotę rano pojechałem do mojego ulubionego sklepu z narzędziami, czyli Lee Valley, bo mieli “dni hebli”. Lee Valley to kanadyjska firma z Ottawy, która specjalizuje się w produkcji i sprzedaży narzędzi ręcznych doskonałej jakości, w tym hebli. Duża część narzędzi robiona jest w Kanadzie i choć ceny są dosyć wysokie, firma… Read more »

Z cyklu Toronto na codzień…

Kiedy pędzę rano do pracy mijam często sąsiadów, którzy często krzątają się wokół domu, Chińczycy. Za rogiem, przy głównej ulicy mijam bangladeskie sklepy i starą angielską tawernę z początków wieku. Kawałek dalej jest smażalnia ryb w angielskim stylu, czyli nieśmiertelny Fish & Chips. Trochę przed nią pakistańskie spożywcze i afgańska piekarnia, a naprzeciw Tim Horton’s. Dziś poniedziałek, mam wizytę kontrolną… Read more »

Weekend, opary absurdu i inne takie

To co się dzieje wokół jest czasem tak niewiarygodne albo absurdalne, że trudno ową dziwaczną rzeczywistość ogarnąć… W zeszły weekend pojechaliśmy do Niagara Falls, żeby zrobić sobie wycieczkę za miasto połączoną z zimowym robieniem zdjęć i krótką wizytą w Stanach. Ponieważ nie mamy jeszcze kanadyjskich paszportów jeździmy do Stanów na polskich paszportach z dziesięcioletnią wizą. Przy każdym wjeździe amerykańscy pogranicznicy… Read more »

2011

ResVaria   January 5, 2011   8 Comments on 2011

No i mamy Nowy Rok. Policzmy, Sylwestry 1999-2002 spedzilismy w Ankarze, 2003-2010 w Toronto, wychodzi na to, ze to byl juz dwunasty Sylwester poza Europą… *** Święta i przyległości spędziliśmy bardzo aktywnie i pracowicie. Poza licznymi niebywale spotkaniami towarzyskimi udało nam się zobaczyć kilka filmów i trochę poczytać. Przed świętami zrobiliśmy z M. akcję pieczenia ciast i ciasteczek. Może M…. Read more »