Wśród wielu filmów, które udało nam się obejrzeć w czasie świątecznej przerwy znalazł się po raz kolejny jeden z moich ulubionych obrazów braci Coen, czyli O Brother, Where Art Thou? Jeśli ktoś jeszcze nie widział to gorąco polecam. Film jest dosyć zabawną, luźno opartą na Odyseji Homera komedią. Sama fabuła jest całkiem przyjemna i jak przystało na braci Coenów (i Homera) dosyć pogmatwana, ale to nie fabuła jest najważniejszym elementem tego filmu. Wydarzenia są bowiem tłem do bardzo ciepłego i osobistego obrazu amerykańskiego Południa z czasów Wielkiej Depresji, z bogactwem typów ludzkich, piekielnie trudnych do zrozumienia południowych akcentów, antycznych sklepów “ze wszystkim”, zapadłych dziur, małych miasteczek, rasizmu, więźniów budujących kolej i tak dalej. A wszystkiemu towarzyszy prawie przez cały czas wspaniała tradycyjna muzyka amerykańska, a więc folk, bluegrass i spirituale oraz chóry. Ścieżka filmowa z filmu dosyć często leci w naszym domu, zwłaszcza, że to bardzo pogodne dźwięki. Ot mała próbka, chyba najbardziej znany kawałek, Constant Sorrow:
Przejrzałem po raz kolejny ‘książeczkę” w CD z muzyką z filmu i napadł mnie głód bluegrassa i folka. Zacząłem więc przeszukiwać przepastne zbiory Emusic, żeby nakarmić muzyczny nałóg i znalazłem kilka płyt, które spodobały mi się do tego stopnia, że od tygodnia słucham ich na okrągło. Chciałbym się podzielić, może Wam też się spodoba. Dzisiaj pierwsza część…
Zacznijmy od bluegrassu. Kapela nazywa się Crooked Still, jest z Bostonu i gra całkowicie akustycznie i do tego bez gitary. Na dzisiaj kilka kawałków z płyty Shaken By A Low Sound, w tym jedna klasyczna folkowa ballada więzienna, Little Sadie, do której przewrotny tekst znajdziecie na końcu wpisu…

Po tych pogodnych nutach pora na zupełnie inny klimat. Pani nazywa się Gillian Welch i specjalizuje się w ciemnych, urzekających folkowych balladach. Na dzisiaj proponuję dwie piosenki z jej płyty Revival, ‘Annabelle’ i ‘Orphan Girl’. Genialne w swojej prostocie i przejmujące w treści, ot prawdziwy folk taki jak powinien być… Tekst do ‘Annabelle’ znajdziecie na końcu.

Ciąg dalszy nastąpi. Może komuś by się chciało przełożyć teksty na polski? Ja nie za bardzo mam czas niestety.
******************
Oczywiście wszystkie piosenki można legalnie kupić w Emusic.com albo na Amazonie itp.
******************
Little Sadie (trad.)
Went out one night to make a little round
I met Little Sadie and I shot her down
Went back home, jumped into bed
44 pistol under my head
I woke up in the morning about half past nine
The hacks and the buggies standing in line
Gents and gamblers standing around
Taking Little Sadie to her burying ground
I began to think of what a deed I’d done
I grabbed my hat and away I did run
Made a good run, just a little too slow
They overtook me in Jericho
Standing on the corner a reading a bill
and up stepped the sheriff from Thomasville
he said miss is your name Brown
remember the night you shot Sadie down
I said oh yes sir but my name is Lee
and I murdered Little Sadie in the first degree
first degree and second degree
got any papers will you read ‘em to me
so they took me downtown and dressed me in black
put me on a train and started me back
all the way back to the Thomasville jail
had no money for to go my bail
the judge and the jury they took their stand
the judge had the papers in his right hand
forty one days, forty one nights,
forty one years to wear the ball and stripes
******************
Annabelle
I lease twenty acres and one Jenny mule
From the Alabama trust
Half of the cotton, a third of corn
Ya get a handful of dust
Chorus:
And we can not have all things to please us
No matter how we try
Until we’ve all gone to Jesus
We can only wonder why
I had a daughter called her Annabelle
She’s the apple of my eye
Tried to give her something like I never had
I didn’t want to ever hear her cry
Chorus
When I’m dead and buried I’ll take a hard life of tears
For every day I’ve ever known
Anna’s in the churchyard, she’s got no life at all
She’s only got these words on a stone
Chorus
Until we’ve all gone to Jesus
We only wonder why
******************
3 Comments, Comment or Ping
film znamy jak najbardziej. tez sie podoba. ostatnio tez wrocilismy do filmow braci Coen, wczoraj obejrzelismy Raising Arizona a na swieta Fargo. muzyke poslucham juto, bo dzisiaj znikam juz z internetu, djmoose szykuje mily wieczor z filmem i piwem
trzymajcie sie cieplo.
January 23rd, 2010
Zainspirowani powyższym wpisem, właśnie obejrzeliśmy z Połową O, Brother… Ubawiliśmy się niepomiernie
I jakoś zawsze mam wrażenie, że istnieje emocjonalne pokrewieństwo między Południem a… Śląskiem. Może chodzi o język obu regionów, tak różny od oficjalnego krajowego?
Dzięki za inspirację!
January 29th, 2010
Cieszę się, że film Wam się spodobał. Ja uwielbiam ich kino, może z wyjątkiem “The Man Who Wasn’t There”, bo jest okropnie przygnębiający. Nie wiem czy widzieliście “Raising Arizona” i “Big Lebowski”. Oba to komedie, bardzo fajne i zupełnie różne. No i oczywiście “Fargo”. “No Country For Old Men” mi się bardzo podobało, ale nie mam jeszcze odwagi zobaczyć ponownie…
February 1st, 2010
Reply to “Americana – bluegrass i folk”