
Obraz “Autumn in Orillia” namalował Franklin Carmichael, jeden z członków słynnej kanadyjskiej Grupy Siedmiu.
Za oknami kolejna, już siódma, kanadyjska jesień, ale pierwsza w naszym domu. Dwa dni temu minął własnie rok odkąd podpisaliśmy papierek. Zaczyna się czas długich wieczorów przy kubku gorącej herbaty i winie. Wtuleni w swetry wracamy do książek, które już kiedyś czytaliśmy albo odkrywamy nowe książkowe światy. Długie wieczory sprzyjają muzyce i filmom, budzą się w nas jesienne smaki i zachcianki, zaczynamy mieć ochotę na bigos i gulasz. Nawet nasz pies chrapie jesiennie i zaczyna jeść więcej niż zwykle, nieodłączny znak, że przygotowuje się do zimy. Na warzywnych straganach zrobiło się kolorowo od dyni, kabaczków i pysznych purpurowo-granatowych ontaryjskich winogron. To pora kiedy zajadamy się soczystymi i chrupiącymi jabłkami z podtorontońskich sadów, które tak smaczne i aromatyczne są tylko o tej porze roku. Mgliste wieczory przynoszą zapach palonego w kominkach drewna i z dnia na dzień stare torontońskie domy robią się coraz bardziej przytulne. W ogrodach pojawiły się ogromne dynie i słomiane zabawki, nieomylny znak, że za progiem Halloween. Robię szybki skrót myślowy, że powinniśmy pamiętać o słodyczach dla przebranych w kostiumy dzieciaków, na pewno zastukają do drzwi. I może jakiś karmnik dla ptaków w końcu uda nam się postawić w ogrodzie?
Czas pojechać z M. za miasto i poszukać kolorowych liści. To właśnie jesienią widać najbardziej jak piękna jest kanadyjska przyroda wokół nas.
Wieczorami będziemy snuć ciepłe jesienne myśli, grzać zmarznięte kości i nadrabiać różne zaległości słuchając muzyki, ot choćby takiej jak to, co przysłała mi nie tak dawno Atsanik. Słuchamy i słuchamy na okrągło…
Sophie Zelmani
i inna, bardziej przewrotna…
I jeszcze jedna…
9 Comments, Comment or Ping
pieknie o tej jesieni piszesz, to moja ulubiona pora roku… cieszymy sie obydwoje z djmoosem, ze Sophie Was zauroczyla, jak nas pare lat temu. trzymajcie sie cieplo.
September 30th, 2009
U nas dziś tak się zimno zrobiło ( na śląsku, w Polsce), że strach z domu wychodzić. Do wczoraj jesień była piękna, niestety wracają szare dni. Szkoda, że my nie mamy kominka od którego bucha ciepełko…ale mamy siebie i myślę, że to mi wystarczy.
Niezła ta Sophie.
October 1st, 2009
Smaczny i przytulny opis, aż mężowi przetłumaczyłam fragmenty. Ucieszył się, że rozpoznał słowo “bigos” patrząc w tekst. Ja też lubię jesień, to moja ulubiona pora roku, ale ostatnio chłody i słoty nadeszły zbyt nagle. Ciekawe co piszesz o psie, mój dostaje wydzielone porcje rano i wieczorem, takie same niezależnie od pory roku, więc z konieczności je tyle samo. Za to ja więcej jem
.
October 1st, 2009
Miło mi, że opis Wam się podoba.
Niestety też nie mamy kominka, za to mamy werandę a na niej kaloryferek, więc kiedy będzie za oknem lało mamy zamiar sobie tam siadać i popijać herbatę/wino.
Nasz pies też dostaje takie same porcje (2 kubki rano, 2 wieczorem) ale od jakiegoś tygodnia chodzi i prosi o więcej, czego zwykle nie robi. Przynosi konga (mała kauczukowa zabawka w kształcie ula z dziurami z obu stron) i rzuca ostentacyjnie koło nas, żeby mu napchać psich ciastek do środka. A kiedy nie reagujemy to szczeka, podnosi konga w pysku i rzuca jeszcze intensywniej:
October 1st, 2009
ja troche nie na temat. chcialam sie zapytac czy byles kiedys w galerii, albo na wystwie sztuki fotografa EDWARDA BURTYNSKY-ego (on jest z toronto)? wczoraj ogladalam wlasnie jego film (fantastyczny film pt. manufactured landscapes) i tak mi sie zamarzylo pojscie do jego galerii. polecam w ogole ten film wszystkim.
October 1st, 2009
Nie, nie byłem, ale znam jego prace z albumów i z CBC. Rzeczywiście jest niesamowity. Ja mam trochę fizia na punkcie fotografii “przemysłowej” więc bardzo mi się podoba.
Jest z Ontario, ale nie z Toronto tylko z St. Catharines (niedaleko Niagara-on-the-Lake). Jak wielu Kanadyjczyków jest Ukraińskiego pochodzenia.
Tu sa jego galerie:
http://www.flowerseast.com/Artists_Grouping.asp?Artist=BURTYNSKY
http://www.edwardburtynsky.com/index.html
October 1st, 2009
A tu jest wywiad z Burtynskym w The Hour, bardzo popularnym programie CBC dla mlodziezy:
http://www.youtube.com/watch?v=f4mTGP49n4Y
October 1st, 2009
to ja jeszcze dodam TED’a
http://www.ted.com/talks/edward_burtynsky_on_manufactured_landscapes.html
October 1st, 2009
kw: djmoose naszykowal wiecej Sophie do Was
dzieki za polecenie.
hjuston: Manufactered landscapes w drodze z biblioteki
October 1st, 2009
Reply to “Jesień idzie”