Kilka migawek z wakacyjnej codzienności…
———-

Codzienność śniadaniowa. Przenośny toster na gaz
———-

śniadanie na trawie w naszym wykonaniu....
———-

Prosiak i Harvik jeżdżą z nami od lat na wszystkie (prawie) wakacje...
———-

Jak widać mieliśmy sporo gratów.
———-

Flaga Nowej Szkocji
———-

Na szlaku objadaliśmy się dzikimi malinami
———-

Przypomniał mi się Stary człowiek i morze
———-

Rybacy przy pracy. Padało, wiało, zimno...
———-

Motywy celtyckie są widoczne również w detalach architektonicznych
———-
C.d.n.
4 Comments, Comment or Ping
Hej. Mój syn spojrzał razem ze mną na zdjęcia i najbardziej spodobał się mu przenośny toster. Pozdrawiam.
August 12th, 2009
wypas ten toster, maz mnie juz na takiego namawial i mam zamiar zainwestowac. w 2002 roku bylismy w NB i wyspie ksiecia edwarda i bylo przepieknie. i jaki szok kuturowy. zero shopping malls, big box stores, spokoj i cisza. powrot do hameryki byl tragiczny pod tym wzgledem.
August 14th, 2009
I o dziwo “made in Canada”. Na PEI maja kilka big boxow w Charlottetown, ale zgadzam sie, ze inaczej tam i bardzo ladnie.
August 14th, 2009
no i te lobster rolls i lobster suppers!
August 14th, 2009
Reply to “wakacyjne impresje – I”