Monthly Archives: August 2009

Znajdź różnice… :(

Niby nic wielkiego, ale… Po raz kolejny zachodnia firma, tym razem Microsoft, postanowiła się przybodobać polskim klientom w najmniej wybredny sposób. Zresztą zobaczcie sami. Oto ta sama reklama Microsoftu w wersji normalnej i “spolszczonej”: Dostrzegacie różnice? Smutne. Niestety to kolejny dowód na to, że Polska jest ciągle postrzegana jako kraj hm… mało tolerancyjny. Niestety są ku temu powody. Ciekawe jak… Read more »

Chleb i piwo

ResVaria   August 26, 2009   7 Comments on Chleb i piwo

Odkąd sięgam pamięcia lubiłem gotować. Może to dlatego, że bardzo lubiłem przesiadywać w kuchni kiedy babcie, dziadkowie albo rodzice coś gotowali. Patrząc jak z dodawanych po kolei składników powstają coraz to nowe potrawy o różnych smakach i kolorach słuchałem kuchennych historii i przesiąkałem kuchennymi zapachami, które pozostają jednymi z najcenniejszych wspomnień, choć niestety nie potrafię się nimi z nikim podzielić…… Read more »

Kanada – nowy program dla młodzieży z Polski

Całkiem niedawno wszedł w życie nowy program rządowy, który pozwala młodzieży z Polski pojechać na rok do pracy w Kanadzie. Żeby się kwalifikować trzeba mieć 18-35 lat i spełniać kilka warunków, ale wymagania nie są zbyt wygórowane. Postanowiłem o tym wspomnieć, bo wydaje mi się, że w Polsce mało kto słyszał o tej nowej możliwości a szkoda, bo to doskonały… Read more »

Les invasions barbares

Przed chwilą skończyliśmy oglądać z M. doskonały kanadyjski film z Quebecu z 2003 roku – Les invasions barbares / Barbarian Invasions. Film zrobil Denys Arcand, o którym musze przyznać zbyt wiele nie słyszałem, ale kiedy sprawdziłem jego filmografię to się okazało, że wyreżyserował też Jezusa z Montrealu, którego jeszcze nie widziałem, ale od dawna mam na liście filmów do zobaczenia… Read more »

Jeszcze o Tacie Kazika

Zupełnie przypadkiem trafiłem w sieci na bardzo ciekawy film dokumentalny o Stanisławie Staszewskim, człowieku, który był w swoim czasie postacią legendarną, ale dzisiaj mało kto by o nim słyszał gdyby nie Kazik, który postanowił nagrać dwie płyty z piosenkami swojego ojca. Obie płyty, o czym już pisałem, zaliczam do jednego z najważniejszych i najlepszych wydarzeń muzyczno-poetyckich lat dziewiędziesiątych. Film jest… Read more »

Retrospekcje, czyli mój subiektywny obraz polskiej muzyki

Postawiłem sobie teoretyczne pytanie, znane wszystkim z nauki angielskiego, a przerobione do moich potrzeb. Gdybym miał się udać w miejsce odosobnienia (Nunavut, więzienie, Syberia albo wyspa bezludna) i mógłbym z sobą zabrać jakąś muzykę to co by to było. Dla konwencji załóżmy, że nie istnieją jeszcze odtwarzacze mp3, w których mieści się cała klasyka rocka i jazzu z nawiązką. Problem… Read more »

Wakacyjny rytm – nocne piwo w parku

Od kilku dni mamy w Toronto falę upałów. Było tak gorąco, że nawet odpaliliśmy w końcu klimatyzację, bo nasz pies zaczął pojękiwać, pomrukiwać i zipał jak lokomotywa z wiersza pana Tuwima. Zrobiłem osiem litrów domowego piwa, ale jeszcze nie jest gotowe, więc póki co gasiliśmy pragnienie produkcją sklepową, ostatnio bardzo dobrym piwem z torontońskiego mikrobrowaru, Steam Whistle. Żeby się trochę… Read more »

Wakacyjne impresje – II

Taki oto “nagrobek” zobaczyliśmy przed pewnym domem na wyspie. Mieszkańcy Cape Breton jak widać są bardzo mili i przyjaźni. Napis na “nagrobku” na polski można przetłumaczyć mniej więcej tak: “Tu leży zimny i sztywny ten ostatni, który kradł z mojego podwórka”. Słodkie, prawda? ——– Tyle zostało z domu na szlaku w Meat Cove. Przyroda powoli odbiera to, co pionierzy i… Read more »

Celtowie, łosie, góry i ocean czyli wakacje na Cape Breton (NS)

Za nami dwa tygodnie na szlaku. Przejechaliśmy ponad pięć i pół tysiąca kilometrów, spotkaliśmy miłych ludzi i dzikie zwierzęta, spaliśmy nad oceanem i łazili po górach. Trudno taką ilość wrażen ogarnąć myślą, a co dopiero jakoś ciekawie i sensownie opisać… Jednym słowem wróciliśmy z niezwykle udanych wakacji w Nowej Szkocji. Zdjęcia będą nieco później, póki co polecam zdjęcia M. a… Read more »