
Away We Go dosyć trudno zaklasyfikować. To film drogi, dramat i komedia oparte na doskonałych kreacjach aktorskich Mayi Rudolph i Johna Krasinskiego. Burt (Krasinski) i Verona (Rudolph) to filmowa para “niedopasownych” trzydziestokilkulatków, którzy bardzo dobrze czują się razem, ale przez swoje nietypowe podejście do życia nie potrafią się odnaleźć w otoczeniu. Do tej pory im to nie przeszkadzało, ale kiedy Verona zachodzi w ciążę uświadamiają sobie, że czas znaleźć miejsce, które będą mogli nazwać swoim domem. Burt i Verona rozpoczynają więc podróż po kontynencie i odwiedzając rodzinę oraz przyjaciół z przeszłości szukają własnego miejsca. Jak to bywa w życiu droga przynosi wiele niespodzianek a rodzina i przyjaciele mają swoje problemy, które pomagają lepiej zrozumieć Burtowi i Veronie czego tak naprawdę szukają.

Film jest bardzo zabawny, zwłaszcza, że część rodziny Burta i Verony to dosyć nietypowe osobniki, jednak nie jest to lekka komedia, bo śmiech przeplata się z prawdziwymi dramatami a niektóre momenty są bardzo smutne i wzruszające. Reżyser położył nacisk na dialogi i droga jest jedynie tłem do dialogów i charakterów ludzkich, ale wszystko razem bardzo dobrze się komponuje.
Dodatkowym atutem filmu jest bardzo dobrze dobrana ścieżka dźwiękowa, która wzmacnia emocje i nadaje poszczególnym scenom dodatkowego wymiaru. Na ścieżce dźwiękowej najwięcej jest piosenek Alexi Murdocha, który barwą głosu i estetyką bardzo przypomina Nicka Drake’a, ale jest też moja ulubiona, nieśmiertelna i wielokrotnie wykorzystywana w filmach piosenka The Stranglers Golden Brown. Alexi Murdoch jest dla mnie dzięki filmowi wielkim odkryciem.

Zarówno film jak i muzyka są moim skromnym zdaniem jednymi z najciekawszych zdarzeń filmowo-muzycznych tego roku. Wiem, że film nie wszędzie wejdzie na ekrany bo to produkcja dosyć mało holllywoodzka, mam jednak nadzieję, że uda Wam się go gdzieś znaleźć na ekranach albo później na DVD. Zdecydowanie warto. Na zachętę wstawiłem ścieżkę dźwiękową, którą można nabyć na Emusic.com. Dobrego słuchania i oglądania…
Trailer do filmu można zobaczyć u Atsanik a dosyć szczegółową i dobrze napisaną recenzję filmu (po angielsku) znajdziecie na stronach blogu mojego kolegi Mike’a.
3 Comments, Comment or Ping
dzieki za recenzje! czekam na dvd w takim razie
tak jak myslalam po obejrzeniu trailera – naprawde dobry film. taka szkoda, ze u nas nie graja…no i musze sie przyjrzec blizej sciezce dzwiekowej…
July 20th, 2009
Twoj opis kojarzy mi sie z “Little Miss Sunshine”. Tez film drogi, tez komedia, a jednoczesnie nie brak momentow zupelnie niesmiesznych. U nas graja, ale chyba poczekam na dvd.
July 20th, 2009
Tak, kojarzy mi się trochę z “Litle Miss Sunshine” ale nawet bardziej z “Sideways” i “Broken Flowers”. Wszystkie bardzo lubię i jeśli ktoś nie widział to koniecznie powinien…
July 20th, 2009
Reply to “Away We Go”