W niedzielę rano odkryłem, że ktoś zaatakował fotobloga Magdy Udało mi się wszystko odkręcić ale wczoraj okazało się, że ten sam haker dobrał się do mojego bloga. Wyczyścił mi wszystko dokumentnie i już myślałem, że będę musiał zaczynać od początku, ale okazało się, że firma na której serwerach mamy strony robi codzienne kopie zapasowe. Tak więc bloga odzyskałem tyle, że bez dwóch ostatnich wpisów i komentarzy pod nimi. Muszę się okopać na wypadek przyszłego ataku…
Tags: 1 Comment
1 response so far ↓
terroryzm pomścimy.;-)
ps.
to ja komentowalem; a pisalem, że zawsze warto mieć kopię (w tym glównie pliku index.php; bo to co Gópsi chaKerzy najczęściej Ómią podmienić…;-))